CCC uzyskał w marcu 31 mln zł przychodów ze sprzedaży, o 6,6 proc. mniej niż w analogicznym miesiącu poprzedniego roku. - Przyczyny obniżenia sprzedaży są dwie. Po pierwsze, marzec był stosunkowo chłodny. Dodatkowo w ubiegłym roku święta wielkanocne wypadały wcześniej - stwierdził Mariusz Gnych, wiceprezes CCC. - Za to kwiecień będzie rewelacyjny - dodał. Z punktu widzenia rocznych wyników utrata sprzedaży w marcu jest mało istotna dla spółki. Najlepszymi miesiącami handlowymi są kwiecień, maj oraz trzeci kwartał roku. - Podtrzymujemy wcześniejsze prognozy na 2006 r. - powiedział M. Gnych. Producent butów zamierza uzyskać 412 mln zł przychodów i 61 mln zł zysku netto (w 2004 r. było to odpowiednio 340,5 mln zł przychodów i 43,5 mln zł zysku netto).
Narastająco od początku roku sprzedaż firmy wyniosła blisko 69 mln zł, co stanowi około 7-proc. poprawę względem I kw. 2005 r. Producent obuwia systematycznie zwiększa udział sprzedaży detalicznej, która zapewnia większą marżę. W marcu tego roku było to 50,2 proc. sprzedaży ogółem (narastająco 47,6 proc.) w porównaniu z 43,1 proc. w marcu 2005 r. (narastająco 38,6 proc.).
Na początku kwietnia Komisja Europejska wprowadziła cła antydumpingowe na obuwie skórzane z Chin. Zdaniem zarządu CCC, nie będzie to mieć istotnego znaczenia dla spółki. - W strukturze naszego importu z tego kraju jedynie 10 proc. stanowią wyroby skórzane. Wyłączając buty do numeru 37, czyli dziecięce, oraz buty sportowe, których cła nie dotyczą, udział tych wyrobów zmniejsza się do zaledwie 3 proc. - tłumaczył wiceprezes. Jego zdaniem, nowy przepis KE będzie mieć również bardzo małe przełożenie na polski rynek obuwniczy. CCC zleca produkcję butów krajowym i zagranicznym firmom oraz wytwarza je we własnym zakładzie w Polkowicach.
Wczoraj kurs spadł o 2,9 proc., do 36,4 zł.