Polska z funduszy strukturalnych - siedmiu programów operacyjnych - oraz Equal i Interreg - wydała do tej pory 773,9 milionów euro. - To 9 procent z całości środków przypisanych na lata 2004-2006 - mówi Anna Bugalska z Biura Informacji i Promocji Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.
Zdaniem ministerstwa, winne jest przede wszystkim polskie prawo. - Po pierwsze, system realizacji programów jest zbyt skomplikowany i mało elastyczny. Po drugie, administracja nastawiona jest nie tyle na realizację celu, co na sam proces administrowania - czytamy w sprawozdaniu rocznym MRR.
Założenia mówiły, że w roku 2004 Polska wyda 1,9 miliarda euro, w 2005 roku - 2,7 miliarda euro, a w 2006 - 3,6 miliarda euro. Łącznie UE zarezerwowała dla nas ponad 8,3 miliarda euro.
Aby zwiększyć wykorzystanie unijnych pieniędzy, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego wdraża teraz program naprawczy i przesuwa część środków na inne działania.
- Realizujemy przyjętą 21 marca przez Radę Ministrów "Prognozę wydatkowania środków z funduszy strukturalnych w 2006 roku" - wyjaśnia A. Bugalska z ministerstwa. MRR podejmuje bezpośrednią współpracę z wojewodami, ogranicza liczbę załączników oraz powierza poszczególne programy innym instytucjom - od departamentów w ministerstwach i agencjach rządowych po Ochotnicze Hufce Pracy. - W tym roku, aby nie stracić unijnych pieniędzy, musimy wydać 3,1 miliarda euro. Łącznie z wydatkami z 2005 roku stanowiłoby to 43,2 procent całości środków - dodaje A. Bugalska.