Reklama

Partnerstwo dla dużych

Resort finansów upiera się, aby inwestycje partnerstwa publiczno-prywatnego poprzedzała skomplikowana analiza ekonomiczna i prawna. Nie wszystkich jednak na to stać.

Publikacja: 13.04.2006 08:05

Gotowy jest już projekt rozporządzenia Ministerstwa Finansów w sprawie "niezbędnych elementów analizy przedsięwzięcia w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego". Inwestorzy czekają na nie od października. Wtedy weszła w życie ustawa o PPP. Bez rozporządzeń jej przepisy są jednak martwe. Nikt bowiem nie wie, jakie wymogi spełniać musi prawidłowe przedsięwzięcie.

Projekt MF to już kolejna z rzędu propozycja. Wcześniejsze krytykowane były przez prawników z uwagi na duże wymogi biurokratyczne stawiane inwestorom. Przedstawiać mieli oni analizy prawne, ekonomiczne, finansowe, ocenę ryzyka i oddziaływania na środowisko, a także różne modele realizacji inwestycji. Chodziło o udowodnienie, że PPP będzie tańsze niż typowe zamówienie. Eksperci ostrzegali jednak, że w efekcie partnerstwo może być zbyt trudne dla mniejszych inwestorów (np. gmin). Proponowali zamiast tego wprowadzić różne warianty wymogów, zależnie od skali inwestycji.

Z tej propozycji resort jednak nie skorzystał. MF zrezygnowało tylko z oceny środowiskowej. W uzasadnieniu ministerstwo przyznało jednak, że stosowanie przepisów może być trudne: "Wejście w życie rozporządzenia nie rodzi bezpośrednich skutków finansowych dla budżetu państwa ani samorządów, o ile jednostki te dysponowały będą pracownikami posiadającymi odpowiednie kwalifikacje niezbędne do sporządzenia ww. analiz". Różnicowanie wymogów biurokratycznych rząd zapowiada dopiero w nowelizacji ustawy o PPP.

Koniec prac nad rozporządzeniem nie oznacza jednak, że PPP natychmiast ruszy. Inwestorzy poczekać muszą jeszcze na inne brakujące akty wykonawcze do ustawy (precyzujące m.in. zasady podziału ryzyka w realizacji projektów). Ministerstwo Gospodarki przygotować je miało do końca marca, prace jednak uległy opóźnieniu.

Agata Kozłowska,

Reklama
Reklama

prezes Investment Support

Najważniejsze, aby rozporządzenia wreszcie weszły w życie. O PPP pyta bowiem wiele samorządów, żaden jednak nie może skorzystać z dobrodziejstw ustawy. Środowisko inwestorów zastanawia się, po co przygotowywać tyle analiz i kto je będzie oceniał. Rząd nie zapowiedział bowiem stworzenie oddzielnego podmiotu, który sprawdzać będzie, czy PPP rzeczywiście jest lepszym rozwiązaniem. Mamy nadzieję, że analiz nie będą oceniać urzędnicy resortu, to bowiem grozi kolejnymi opóźnieniami już przy konkretnych projektach.

Michał Zieniewski,

radca prawny kancelarii

CMS Cameron McKenna

Tempo prac nad rozporządzeniem jest strasznie powolne, mamy nadzieję, że to jest już finalny projekt. Istotnie, wymogów jest wiele. Podmiot publiczny ma np. wyliczyć stopę zwrotu z inwestycji jeszcze przed przetargiem, przed kontaktem z sektorem prywatnym. Dlatego dobrze, że w projekcie zapisano przynajmniej, że analizy mają mieć "wstępny" charakter. Tak czy owak, niezbędne będzie zatrudnienie dobrych doradców technicznych i finansowych. Najważniejsze, aby rozporządzenia do ustawy weszły w życie jak najszybciej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama