Problem funduszy kontrolowanych przez Supernovą Capital wynika z odmiennej interpretacji przepisów ustawy z 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej. Chodzi o art. 7 ust. 4 pkt 3, który mówi, kiedy spółka nie musi sporządzać prospektu.
Drugi, Progress i Kwiatkowski chciały jako pierwsze wprowadzić do obrotu giełdowego prawa poboru i akcje bez publikacji prospektu emisyjnego. - Interpretacja naszych prawników wskazywała, że w świetle nowych przepisów takie działanie jest dopuszczalne. Przed formalnym złożeniem wniosku poprosiliśmy jednak zarząd GPW o zajęcie stanowiska - powiedział Grzegorz Golec, prezes Progressu i dyrektor inwestycyjny Supernovej Management zarządzającej trzema funduszami. Odpowiedź GPW była negatywna. - Uważamy, że przepis, na który powołuje się Supernova, dotyczy tylko akcji. Tym samym bez prospektu emisyjnego nie można wprowadzić do obrotu giełdowego praw poboru - poinformował Dariusz Marszałek, rzecznik prasowy GPW.
Podobną wykładnię przyjmuje KPWiG. Zdaniem jej przedstawicieli, generalna zasada mówi, że aby wprowadzić papiery wartościowe do obrotu, potrzebny jest zatwierdzony prospekt emisyjny. Odstępstwa od tej reguły przewiduje ustawa. - Prawa poboru, o których mowa, nie są objęte wyjątkami. Czyli trzeba sporządzić prospekt i zwrócić się do Komisji o jego zatwierdzenie - dodał Łukasz Dajnowicz, rzecznik prasowy KPWiG. Brak zgody GPW i interpretacja Komisji praktycznie przesądzają, że posiadacze praw poboru Drugiego, Progressu i Kwiatkowskiego nie będą mogli nimi handlować na warszawskiej giełdzie. Tymczasem dzień ustalenia praw wyznaczono na 20 kwietnia. Obrót miał się odbywać pod koniec miesiąca. Wtedy też rozpoczną się zapisy na akcje w pierwszym terminie.