Polska z Unii Europejskiej dostała 220 milionów euro na rozwój miast, rozbudowę i modernizację dróg oraz finansowanie m.in. centrów informacji i innowacji o znaczeniu międzynarodowym. Były to odpowiednio: 177 miliony euro przekazane na współpracę przygraniczną, 13 milionów euro na współpracę międzyregionalną oraz 30 milionów euro na programy transgraniczne. Te ostatnie cieszą się największym zainteresowaniem. - Komitet Sterujący, z nadesłanych w ostatnim naborze 238 wniosków, mógł wybrać tylko 41, bo na więcej nie było pieniędzy - mówi Anna Bugalska z Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. - Nabory do programu rozpoczęły się jeszcze przed przystąpieniem do Unii Europejskiej - dodaje.
Nie wiadomo, czy uda się wydać pieniądze z programu współpracy przygranicznej. Polska zainwestowała 110 milionów euro z przyznanych ponad 177 milionów euro. - Największe ryzyko utraty środków jest w programach: Polska - Saksonia oraz Polska - Litwa - Rosja - mówi Władysław Ortyl, sekretarz stanu z MRR. - W pierwszym są kłopoty z naborem oraz jakością składanych wniosków, w drugim, długotrwałe ustalanie zasad finansowej realizacji programu ze stroną litewską - wyjaśnia. Porozumienie między stronami cały czas jest negocjowane. Polska wykorzystała też 60 procent środków na politykę transnarodową, na co Unia przyznała 18 mln euro.
Łącznie do wydania zostało więc 80 milionów euro. Całość środków, zgodnie z prawami unijnymi, musimy zainwestować do 2008 roku.