Reklama

Koalicja według rządowego scenariusza

PiS i Samoobrona zaprezentowały projekt wspólnej deklaracji programowej. Choć partie nie ujawniły szczegółów porozumienia, wydaje się, że plan prac rządu nie ulegnie dużej zmianie.

Publikacja: 14.04.2006 08:47

- Mamy dla Polaków dobrą wiadomość. Prace nad powołaniem koalicji idą bardzo szybko - ogłosił w czwartek w Sejmie prezes PiS Jarosław Kaczyński. Razem z przewodniczącym Samoobrony Andrzejem Lepperem i premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem zaprezentował "Koalicyjną Deklarację Programową Solidarne Państwo". W dokumencie przekazanym dziennikarzom brakuje jednak nazwy trzeciego partnera do rządzenia. Pozostawiono tylko wykropkowane miejsce. Tyle że bez dodatkowych głosów "SamoPiS" nie ma większości w Sejmie. - Sądzę, że nie minie dużo czasu po świętach, kiedy będzie to załatwione - stwierdził J. Kaczyński. Negocjatorzy PiS rozmawiali wczoraj z posłami LPR. Rozmowy z PSL prowadzone będą już po świętach.

Nie jest pewne, jaki program będzie miała tworząca się koalicja. Ani PiS, ani Samoobrona nie ujawniły bowiem załączników do deklaracji, zawierających m.in. wykaz projektów ustaw. - Chcemy, aby były ogłoszone już z udziałem innych partii, które podpiszą porozumienie - tłumaczył prezes PiS. Wszystkich uspokajał premier: Jest pełna zgoda z Samoobroną, że finanse muszą być trzymane w ryzach - powiedział. Przyznał jednak, że program rządu może być poszerzony o postulaty socjalne czy nowe projekty dla rolników.

A. Lepper zaprzeczył, że w trakcie negocjacji rozmawiano o podziale stanowisk. Nieoficjalnie mówi się, że Samoobronę interesuje resort rolnictwa, pracy i polityki społecznej, gospodarki, środowiska czy transportu i budownictwa. Na pytanie, jakie teki PiS zaoferuje koalicjantowi, premier odpowiedział tylko: Na pewno dobre. Nic też nie wiadomo o ewentualnym podziale posad w państwowych spółkach. Nawet dobrze poinformowane osoby z Ministerstwa Skarbu Państwa nie słyszały o takich rozmowach.

Zdaniem większości ekonomistów, większy wpływ na rynki ma rentowność amerykańskich papierów skarbowych i dane makroekonomiczne (m.in. o inflacji) niż sami politycy. Tym bardziej że zarówno lider PiS, jak i premier potwierdzili wczoraj, że minister finansów Zyta Gilowska (uważana za gwaranta stabilności budżetu) pozostanie w rządzie.

Piotr Tutak,

Reklama
Reklama

zastępca szefa Kancelarii Premiera

Obecny harmonogram prac Rady Ministrów stanowi rdzeń projektowanej umowy koalicyjnej. Inne propozycje - np. postulaty Samoobrony czy innych potencjalnych koalicjantów - będą dopełniały plan prac rządu. W ten sposób może dojść do korekty programu PiS. Na pewno jednak każda zgłoszona ustawa będzie analizowana pod kątem zgodności z prawem unijnym i wpływem na dochody i wydatki budżetu. Nie może być zgody na projekty sprzeczne z podpisanymi przez Polskę traktatami czy umowami międzynarodowymi oraz na takie, które mogą prowadzić do ruiny budżetu państwa.

Jacek Wiśniewski,

główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska

Wydaje się, że na razie Samoobrona zrezygnowała z większości postulatów ekonomicznych, a koalicja powstaje na bazie dotychczasowego programu PiS. Dlatego też reakcja rynków ekonomicznych jest umiarkowana. Inwestorzy zastanawiają się raczej nie nad zapowiedziami wynikającymi z negocjacji, ale nad tym, jakie projekty zgłosi rząd. I kiedy znowu usłyszymy o pomysłach Samoobrony. Najważniejsze będą przy tym prace nad budżetem na 2007 r. Choć nie wykluczam, ze A. Lepper zgłosi swoje postulaty już wcześniej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama