- Mamy dla Polaków dobrą wiadomość. Prace nad powołaniem koalicji idą bardzo szybko - ogłosił w czwartek w Sejmie prezes PiS Jarosław Kaczyński. Razem z przewodniczącym Samoobrony Andrzejem Lepperem i premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem zaprezentował "Koalicyjną Deklarację Programową Solidarne Państwo". W dokumencie przekazanym dziennikarzom brakuje jednak nazwy trzeciego partnera do rządzenia. Pozostawiono tylko wykropkowane miejsce. Tyle że bez dodatkowych głosów "SamoPiS" nie ma większości w Sejmie. - Sądzę, że nie minie dużo czasu po świętach, kiedy będzie to załatwione - stwierdził J. Kaczyński. Negocjatorzy PiS rozmawiali wczoraj z posłami LPR. Rozmowy z PSL prowadzone będą już po świętach.
Nie jest pewne, jaki program będzie miała tworząca się koalicja. Ani PiS, ani Samoobrona nie ujawniły bowiem załączników do deklaracji, zawierających m.in. wykaz projektów ustaw. - Chcemy, aby były ogłoszone już z udziałem innych partii, które podpiszą porozumienie - tłumaczył prezes PiS. Wszystkich uspokajał premier: Jest pełna zgoda z Samoobroną, że finanse muszą być trzymane w ryzach - powiedział. Przyznał jednak, że program rządu może być poszerzony o postulaty socjalne czy nowe projekty dla rolników.
A. Lepper zaprzeczył, że w trakcie negocjacji rozmawiano o podziale stanowisk. Nieoficjalnie mówi się, że Samoobronę interesuje resort rolnictwa, pracy i polityki społecznej, gospodarki, środowiska czy transportu i budownictwa. Na pytanie, jakie teki PiS zaoferuje koalicjantowi, premier odpowiedział tylko: Na pewno dobre. Nic też nie wiadomo o ewentualnym podziale posad w państwowych spółkach. Nawet dobrze poinformowane osoby z Ministerstwa Skarbu Państwa nie słyszały o takich rozmowach.
Zdaniem większości ekonomistów, większy wpływ na rynki ma rentowność amerykańskich papierów skarbowych i dane makroekonomiczne (m.in. o inflacji) niż sami politycy. Tym bardziej że zarówno lider PiS, jak i premier potwierdzili wczoraj, że minister finansów Zyta Gilowska (uważana za gwaranta stabilności budżetu) pozostanie w rządzie.
Piotr Tutak,