Można przewrotnie stwierdzić, że poziom notowań spółek informatycznych w największym stopniu zależy od kursu... miedzi. Wyjaśnienie tego paradoksu jest proste. Po dwóch słabych latach (2004-2005), kiedy indeks WIG Informatyka wypadał gorzej od WIG20, pod koniec zeszłego roku siła relatywna, pokazująca relację między obydwoma indeksami, zmieniła trend ze spadkowego na boczny. Znajduje się w nim do dziś, co oznacza, że największe spółki informatyczne zachowują się podobnie jak WIG20. Ten natomiast w bardzo istotnym stopniu uzależniony jest od poziomu notowań miedzi. Obecnie nie wygląda zatem na to, żeby ewentualne załamanie na rynku miedzi ominęło spółki informatyczne.
Jednocześnie indeks Informatyka, wyliczany przez PARKIET i obejmujący wszystkie spółki z branży, wypada słabiej od Indeksu Cenowego dla całego rynku. Siła relatywna, pokazująca relację obydwu wskaźników, znalazła się na najniższym poziomie w historii. Sytuacja taka nie jest szczególnie dziwna, bowiem spółki informatyczne zachowują się słabiej od szerokiego rynku od czasu pęknięcia bańki internetowej w marcu 2000 r. Poniesione wtedy straty wciąż nie zostały odrobione, mimo że minęło od tego czasu ponad 6 lat. Indeks Informatyka zbliżał się wtedy do 2,8 tys. pkt, teraz przekroczył dopiero 1,5 tys. pkt. Na zamknięcie sesji 10 marca 2000 r. Prokom kosztował 309 zł, obecnie kurs wynosi 156 zł. Mniejszy jest dystans, który od historycznego rekordu dzieli Comarch (162,25 zł w 2000 r., teraz 120 zł). Spojrzenie na wykresy spółek informatycznych jest dobrym ćwiczeniem przed decyzją o kupnie gwiazd obecnej hossy.
Większość kursów rośnie
Z 24 spółek zaliczanych przez Parkiet do branży informatycznej (oprócz uwzględnionych w tabeli także Novitus i Teta) 16 znajduje się w długoterminowych trendach wzrostowych. Dynamika wzrostów jest różna - o długoterminowej zwyżce można mówić zarówno w przypadku ABG, którego notowania podniosły się o 31 proc. w ostatnich 12 miesiącach, jak i Internet Group, gdzie kurs podskoczył o 480 proc. w tym samym czasie. O ile w przypadku 12-miesięcznej stopy zwrotu można znaleźć w tabeli liczby ujemne, o tyle w rubryce prezentującej półroczną zmianę kursów mamy już tylko plusy.
W grupie 16 spółek, które znajdują się w długoterminowych trendach wzrostowych, kilka budzi obawę, czy uda się utrzymać korzystne tendencje. W tym gronie wymienić można ABG, gdzie trend wciąż nie może nabrać właściwego tempa, Betacom, na wykresie którego zbudowana została głowa z ramionami (jednak na razie nie było wybicia) czy Softbank, w przypadku którego przebita została przyspieszona 11-miesięczna linia trendu. Obawy budzi także wysoki wolumen, który towarzyszył zbudowaniu lokalnych (na razie) szczytów na wykresie Hogi, Internet Group i CSS. Wysoka aktywność inwestorów widoczna jest w odniesieniu do całej branży.