Będzie to jeden z największych giełdowych debiutów spółek w Wielkiej Brytanii w tym roku i największa oferta akcji firmy ubezpieczeniowej na tamtejszym rynku od pięciu lat. Wówczas na giełdę weszła spółka Friends Provident, zbierając 1,9 mld funtów.
Szefowie szkockiego Standard Life Assurance zamierzają sprzedać akcje firmy na giełdzie po tym, jak nie spełniły ich oczekiwań propozycje przejęcia złożone przez konkurentów. Dyrektor generalny Sandy Crombie ujawnił, że w ciągu ostatnich tygodni jego firma dostała zarówno ofertę połączenia w drodze wymiany papierów, jak i kilka propozycji dotyczących przejęcia pakietów akcji. Wszystkie okazały się jednak mało zachęcające pod względem finansowym. Przypomnijmy, że z podobnych powodów inny brytyjski ubezpieczyciel Prudential odrzucił niedawno wartą 16,9 mld funtów propozycję złożoną przez Avivę.
Analitycy szacują, że kapitalizacja Standard Life sięgnie ok. 5,5 mld funtów.
Standard Life jest towarzystwem ubezpieczeń wzajemnych. To oznacza, że w sprawie wprowadzenia spółki na giełdę powinni się wypowiedzieć wszyscy jego klienci, których jest teraz ok. 2,4 mln. Będą mogli głosować pod koniec maja. W wyniku przekształcenia w spółkę akcyjną, do kieszeni każdego z nich mogą trafić akcje o przeciętnej wartości między 500 a 1000 funtów. - Mam przeczucie, że nasi członkowie doceniają wartość tej propozycji i wyraźnie poprą plany dotyczące przekształceń - stwierdził Crombie. Potrzebna do tego jest większość trzech czwartych głosów.
Pieniądze z emisji nowych papierów mają posłużyć m.in. na sfinansowanie planów dotyczących rozwoju na rynku brytyjskim.