Ostatnie sesje na rynkach zagranicznych przyniosły wyraźny wzrost popytu. Zwyżkowały zarówno giełdy za oceanem, jak i rynki środkowoeuropejskie. Choć nie wszędzie pojawiły się już sygnały kupna, to jednak perspektywy przedstawiają się optymistycznie.

Spadki za oceanem trwały niewiele ponad tydzień. Choć jeszcze w poniedziałek S&P 500 próbował walczyć ze wsparciem w okolicy 1285 pkt, to jednak już następna sesja pokazała, że w najbliższym czasie nie ma co liczyć na przełamanie tego poziomu. Indeks bardzo silnie zwyżkował, ponownie wchodząc w obręb konsolidacji i jednocześnie niebezpiecznie zbliżając się do kilkuletniej linii oporu biegnącej w okolicy 1310-1315 pkt. Jej pokonanie oznaczałoby powrót średnioterminowego trendu wzrostowego, a co za tym idzie, korzystna tendencja mogłaby się utrzymać przez najbliższe tygodnie. Choć na razie trudno wyznaczyć dokładny, wartościowy zasięg impulsu, to jednak z pewnością zwyżka powinna sięgnąć co najmniej 1340 pkt. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że linia oporu łączy szczyty począwszy od stycznia 2004 r., a na przestrzeni ostatniego miesiąca indeks wielokrotnie próbował już ją przełamać, z wszelkimi decyzjami inwestycyjnymi, sugeruję wstrzymać się do chwili pojawienia się konkretnego sygnału kupna.

Zwiększony popyt można było wczoraj zauważyć również na rynkach środkowoeuropejskich. Choć wzrosty nie objęły WIG, najsilniejszego do tej pory z indeksów regionu, to jednak długie białe świece pojawiły się zarówno na wykresach PX 50, jak i BUX. Szczególnie wzrost tego ostatniego może cieszyć, ponieważ przełamał on szczyt z końca lutego, który powstrzymywał powrót długoterminowego trendu wzrostowego. Mimo wczorajszego wzrostu, cały czas najgorzej wygląda PX 50. Ciągle sporo brakuje mu do wybicia się z konsolidacji. Z pewnością do myślenia, daje również wczorajsza, spadkowa sesja na warszawskiej giełdzie. Niemniej jednak, po wcześniejszych, silnych wzrostach korekta jest w pełni zrozumiała, a jedynie należy uważać, czy przypadkiem nie przeradza się w odwrócenie trendu. Na razie jednak takich sygnałów brak.