Wszystkie główne indeksy na zachodnioeuropejskich giełdach zaczęły ostatni tydzień kwietnia od spadków. Jedną z przyczyn przeceny były obawy, że rekordowe ceny ropy naftowej mogą zastopować wzrost zysków w takich spółkach jak DaimlerChrysler czy British Airways. O spadku w Zurichu zdecydowało rozczarowanie niektórych inwestorów wynikami Novartisu. Ten trzeci w Europie producent leków odnotował wprawdzie w I kwartale wzrost zysku o 31 proc., ale przychody okazały się mniejsze od prognozowanych przez analityków. I to wystarczyło, by kurs akcji tej spółki spadł o 1,3 proc.

Trzeba też jednak pamiętać, że bez przerwy akcje nie mogą drożeć i od czasu do czasu zwycięża na rynkach chęć realizacji zysków. W tym roku jest co realizować. W minionym tygodniu główne europejskie indeksy wzrosły do poziomu najwyższego od czerwca 2001 r. Sprawił to optymizm, że raporty finansowe za pierwszy kwartał pokażą, iż spółki utrzymują wzrost zysków.

Gorzej może być jednak w następnych miesiącach i takie prognozy zaniepokoiły wczoraj inwestorów, skłaniając ich do sprzedaży. W piątek wieczorem cena ropy naftowej przekroczyła na londyńskiej giełdzie poziom 75 USD za baryłkę. Nie brak opinii, że tak droga ropa oznacza koniec wzrostu wydatków konsumpcyjnych w Stanach Zjednoczonych. A USA są przecież największym rynkiem dla europejskiego eksportu. Eksport zaś od kilku lat jest głównych czynnikiem wzrostu gospodarczego w strefie euro, a w jej największym kraju, Niemczech, nawet jedynym. W rezultacie indeks CAC-40 spadł wczoraj o 0,59 proc., FTSE stracił 0,55 proc., a DAX zniżkował 0,26 proc.

O spadkach amerykańskich indeksów zdecydowały m.in. raporty American Express i Xerox, które poinformowały o przychodach mniejszych niż prognozowali analitycy. Pogorszyło to nastroje oczekiwania na poprawę wyników, które w ub. tygodniu wywindowały indeks Dow Jones Industrial Average do sześcioletniego maksimum. Potaniały nawet akcje producentów surowców w obawie, że tak wysokie ceny wstrzymają wzrost popytu na ich wyroby. Indeks Dow Jones do godz. 22.00 naszego czasu zniżkował o 0,10 proc., a Nasdaq tracił 0,40 proc.