Wczoraj Komisja udzieliła zgody na dokonanie zmian w statucie spółki. Dzięki nim prezes-elekt może wskazać radzie nadzorczej spółki swoich kandydatów na stanowiska pozostałych członków zarządu (od 2 do 5 osób). Zdaniem J. Czarzastego, dwuosobowy zarząd w zupełności wystarcza. - Uważna polityka kosztowa MTS-CeTO nie uzasadnia zwiększania jego liczebności. Będę wnioskował, aby rada nadzorcza na wiceprezesa powołała pełniącego obecnie to stanowisko Piotra Wiśniewskiego - powiedział. Decyzje o tym rada podejmie najprawdopodobniej na posiedzeniu 22 maja. Wtedy powinna też zatwierdzić plan finansowy spółki na lata 2006-2008 r. Dokument ten zakłada, że MTS-CeTO osiągnie w tym roku 2 mln zł zysku netto. Dane za I kwartał (0,8 mln zł) pokazują, że prognoza ta może zostać przekroczona. Jeżeli spółce uda się pokryć straty z lat ubiegłych, które wynoszą 2,5 mln zł, to w 2007 r. powinno dojść do obniżki opłat transakcyjnych. - W długim terminie chcemy, aby stopa zwrotu na kapitale własnym wynosiła około 15 proc., co oznacza zysk na poziomie 1,5 mln zł - powiedział prezes. W poprawie wyników pomagają obroty na rynku MTS Poland. W marcu były one rekordowe i wyniosły 49,4 mld zł. Dotychczasowy szczyt aktywności inwestorów z września 2005 r. został przekroczony prawie o 5 mld zł. Stale rośnie też liczba uczestników hurtowego rynku obligacji i bonów skarbowych. Jest ich już 27 (ostatnio dołączyli: Fortis Bank Belgium oraz Commerzbank).

Według Janusza Czarzastego, realizacja planów finansowych na najbliższe lata uzależniona jest między innymi od współpracy z GPW. - Zamierzamy wrócić do rozmowy z GPW o podziale produktowym. Chcielibyśmy też uzyskać wsparcie od MTS lub od GPW w kwestii systemu transakcyjnego, który na rynku regulowanym jest już przestarzały - powiedział.