Reklama

Zrezygnowali z euro

Estonia oficjalnie zrezygnowała z zamiaru przystąpienia do strefy euro na początku przyszłego roku. Nie jest w stanie zmniejszyć inflacji do wymaganego poziomu.

Publikacja: 28.04.2006 08:16

- Program przyjęcia euro w 2007 r. nie jest już aktualny - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej w Tallinie premier Estonii Andrus Ansip. Rząd skoncentruje się teraz na przygotowaniach do przeprowadzenia tej operacji 1 stycznia 2008 r.

Najszybsze w Unii Europejskiej tempo wzrostu gospodarczego spowodowało wysoką inflację w tej dawnej republice radzieckiej, a to pogrzebało plany szybkiego zamienienia korony na euro. Estoński bank centralny podniósł właśnie prognozę inflacji na ten rok do 3,6 proc., z 3,4 proc przewidywanych w listopadzie. Bank spodziewa się też, że w przyszłym roku ceny wzrosną o 3 proc., ale rok później inflacja znowu przyspieszy i wyniesie 3,7 proc. W marcu inflacja w Estonii wyniosła 4,1 proc. Była o 1,4 do 1,5 pkt proc. wyższa od dopuszczalnej dla krajów ubiegających się o członkostwo w strefie euro. Kandydaci mogą mieć inflację nie przekraczającą bardziej niż o 1,5 pkt proc. 12-miesięcznej średniej trzech krajów członkowskich o najwolniejszym wzroście cen (wśród nich jest ostatnio Polska).

Unijny komisarz do spraw walutowych Joaquin Almunia z zadowoleniem przyjął "realistyczne i konstruktywne podejście" Estończyków i wyraził oczekiwanie, że będzie to "jedynie krótka zwłoka" w przyjęciu euro.

Tempo wzrostu estońskiej gospodarki w IV kw. ub.r. wyniosło 11,1 proc. Było najszybsze w Unii Europejskiej. Głównym czynnikiem tak szybkiego wzrostu był eksport, który w tym okresie zwiększył się aż o 30 proc. Szybko rośnie też popyt wewnętrzny stymulowany podwyżkami płac. Premier Ansip jeszcze przed dwoma tygodniami ostrzegał: - Wejście do strefy euro w 2008 r. nie jest gwarantowane, bo jeśli gospodarka rozwija się w tempie 10 proc. rocznie, to nie ma żadnych uzasadnionych powodów, by zakładać, że inflacja będzie wynosiła 1 czy 2 proc. Zwłaszcza że ścisłe powiązanie kursu korony z euro w ramach systemu walutowego ERM-2 pozostawia rządowi niewiele instrumentów kontrolowania inflacji. Aczkolwiek zdecydował on o przesunięciu na 1 stycznia 2008 r. planowanej na 1 lipca br. podwyżki podatków na wyroby alkoholowe i tytoniowe.

Przyjęcie euro już od przyszłego roku planowały również Słowenia i Litwa. Tylko ta pierwsza ma jeszcze szanse, bo na Litwie też inflacja jest zbyt wysoka. Decyzja zapadnie 16 maja. Pewien wpływ na przekroczenie prognoz inflacyjnych w krajach bałtyckich, ale też w całej Unii, ma rekordowy poziom cen ropy naftowej.

Reklama
Reklama

Planowane daty przyjęcia euro

Kraj Data Uwagi

Słowenia 2007 prawie pewne

Litwa 2007 za duża inflacja

Estonia 2008 za duża inflacja

Łotwa 2008 za duża inflacja

Reklama
Reklama

Malta 2008 duża szansa

Cypr 2008 duża szansa

Słowacja 2009 szansa przy obecnym trendzie

Czechy 2010 duże prawdopodobieństwo

Węgry 2010 za duży deficyt

Polska 2012 rząd nie podał terminu

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama