Australijski bank centralny podniósł wczoraj podstawową stopę procentową o 25 pkt. bazowych do 5,75 proc. Jest to poziom najwyższy od ponad pięciu lat. Była to pierwsza podwyżka od 14 miesięcy. Większość ekonomistów przewidywała, że zarząd Reserve Bank of Australia na wczorajszym posiedzeniu nie zmieni stóp.

Decyzję o ich podniesieniu uzasadniono zwiększonym ryzykiem inflacyjnym wywołanym przyspieszeniem tempa wzrostu gospodarczego na świecie i rekordowymi cenami surowców. W ub. tygodniu poinformowano, że inflacja w Australii wynosi 3 proc., co stanowi górny pułap poziomu zakładanego przez bank centralny. Sprzedaż detaliczna w Australii w lutym wzrosła dwa razy bardziej niż prognozowali ekonomiści.

Na dzisiejszym posiedzeniu o poziomie stóp w Eurolandzie ma zdecydować rada Europejskiego Banku Centralnego. Wprawdzie ekonomiści nie spodziewają się tym razem podwyżki, ale jest ona niemal pewna w czerwcu, bo po spodziewanej w przyszłym tygodniu decyzji Fed będą one już dwa razy niższe niż w USA. Amerykański bank centralny podnosił stopy na piętnastu ostatnich posiedzeniach i niewykluczone że w tym roku zdecyduje się jeszcze na dwie podwyżki.

Decyzja australijskiego banku, mimo że poprzedzona raportem o wysokiej inflacji, była jednak niespodziewana. Kurs australijskiego dolara wzrósł do poziomu najwyższego od siedmiu miesięcy.

Bloomberg