Spór ABG Ster-Projektu z fiskusem dotyczy zapłaty 22-proc. VAT od przychodów uzyskanych z tytułu sprzedaży licencji na oprogramowanie w 2001 r.

W maju ub.r. spółka otrzymała decyzję dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Warszawie, która nakładała na nią obowiązek uregulowania zobowiązania w wysokości ponad 6 mln zł (razem z odsetkami). ABG Ster-Projekt złożył odwołanie od werdyktu, i równocześnie zawiązał odpowiednią rezerwę na ten cel. W lutym tego roku okazało się, że decyzja fiskusa została doręczona wadliwie. To pozwoliło giełdowej firmie rozwiązać rezerwę. Dlatego w raporcie za IV kwartał 2005 r., który został opublikowany pod koniec lutego, nie ma o niej śladu.

Miesiąc później ABG Ster--Projekt zdecydował, że ponownie zawiąże rezerwę na ten sam cel, bo po przeanalizowaniu dokumentów uznał, że postępowanie kontrolne, do czasu wydania ostatecznego werdyktu, nadal trwa. - Mimo że zarząd stoi na stanowisku, iż tak jak inne firmy informatyczne nie powinniśmy płacić 22-proc. VAT od przychodów ze sprzedanych licencji, to w trosce o stabilność wyceny aktywów i pasywów spółki, zdecydowaliśmy się pomniejszyć wyniki za 2005 r. o kwotę rezerwy - skomentował Karol Cieślak, wiceprezes ABG Ster-Projektu odpowiedzialny za finanse firmy.

Ostatecznie wynik netto giełdowej firmy za 2005 r. wyniósł (na poziomie skonsolidowanym pro-forma) 22,8 mln zł przy 407 mln zł przychodów. Spółka matka zarobiła 20 mln zł przy 374 mln zł obrotów.

Plany ABG Ster-Projektu na ten rok (dotyczące wyniku jednostkowego) mówią o 311 mln zł sprzedaży i 27,38 mln zł zysku netto. Około 40 proc. przychodów ma pochodzić z produkcji oprogramowania. W 2005 r. było to zaledwie 20 proc. "Spółce udało już się podpisać umowy software?owe na łączną kwotę ok. 70 proc. (ponad 80 mln zł) planowanych przychodów z tej działalności i umowy na kontrakty infrastrukturalne na kwotę ok. 40 proc." - można przeczytać w komunikacie ABG Ster-Projektu.