Reklama

Kurs również obrał kierunek północny

Akcje Energomontażu-Północ drożały wczoraj o ponad 11 proc. Notowaniom pomogły informacje o zdobyciu przez spółkę zależną znaczących kontraktów w Norwegii.

Publikacja: 05.05.2006 07:55

Energomontaż-Północ Gdynia, spółka zależna giełdowego przedsiębiorstwa, wykona konstrukcje dla dwóch platform wiertniczych powstających u wybrzeży Norwegii. Łączna wartość umów to 14,63 mln euro, czyli ponad 56 mln zł. - To kolejne kontrakty, które grupa Energomontażu-Północ zdobyła na bardzo wymagającym, ale jednocześnie perspektywicznym rynku norweskim - podkreśla Włodzimierz Dyrka, prezes warszawskiej firmy specjalizującej się w montażu instalacji dla sektora energetycznego i petrochemicznego. Wartość nowych kontraktów odpowiada prawie 1/4 rocznych obrotów grupy. Przychody z tych umów będą jednak w dużym stopniu zrealizowane dopiero w przyszłym roku (termin upływa w sierpniu 2007 roku).

Zleceniodawcą jest norweski koncern Aker Kvaerner Stord, z którym Energomontaż-Północ Gdynia współpracuje od 2003 r. Kilka tygodni temu spółka informowała o podpisaniu umowy z tym samym kontrahentem na 3,7 mln euro (ponad 14 mln zł), dotyczącej dostawy elementów i montażu rurociągów dla projektu gazowego Ormen Lange. Szef Energomontażu liczy na kolejne zlecenia. - Konsekwencją rosnących cen ropy naftowej i gazu ziemnego są gigantyczne inwestycje w sektorze paliwowym. Jestem przekonany, że boom inwestycyjny w tej branży przyczyni się do podpisania kolejnych kontraktów, a więc wpłynie na poprawę naszych wyników finansowych - twierdzi W. Dyrka.

Wczoraj akcje warszawskiej firmy podrożały o 6,3 proc. i zostały wycenione na 18,5 zł (na początku sesji drożały nawet o 11,5 proc.).

Ostry marsz kursu Energomontażu-Północ w górę rozpoczął się w połowie kwietnia, gdy w ciągu kilku sesji wzrósł o ponad 40 proc. Wzrost ten był poprze-

dzony drobnym przetasowaniem w akcjonariacie. Dwaj najwięksi udziałowcy giełdowej spółki: holenderski Sices International i luksemburska Gloria (obie firmy należą do włoskich grup kapitałowych i działają w porozumieniu) zawarli między sobą transakcję pakietową dotyczącą 175 tys. walorów (1,1 proc. kapitału). W efekcie zrównali swoje zaangażowanie. Teraz obie firmy mają po 5,775 mln walorów, stanowiących 36,35 proc. kapitału. Mimo że łączne zaangażowanie podmiotów się nie zmieniło (wynosi 72,7 proc.), a transakcję zawarto znacznie poniżej ceny rynkowej (cena w pakietówce to 9,1 zł), zachętą do zwiększonych zakupów mogły być stwierdzenia w komunikatach akcjonariuszy, że "nie wykluczają dalszego zwiększania udziału w liczbie głosów na walnym zgromadzeniu Energomontażu-Północ".

Reklama
Reklama

Komentarz

Lepszy wróbel

w garści...

O podpisaniu listów

intencyjnych w sprawie obydwu kontraktów norweskich Energomontaż-

-Północ informował na początku marca. Wówczas, wnioskując po

Reklama
Reklama

notowaniach spółki, komunikat został zignorowany przez inwestorów giełdowych. Teraz z entuzjazmem przyjęli informację o podpisaniu właściwych umów, mimo że wartość zleceń jest niższa niż pierwotnie szacowano (14,6 mln euro zamiast około 18 mln euro). Lepszy wróbel

w garści niż gołąb na dachu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama