Dziś w Brukseli posiedzenie Ecofinu, na którym ministrowie finansów omawiać będą reformę unijnego VAT. Od dwóch lat w Unii Europejskiej trwa dyskusja, jak uprościć pobór tego podatku. Komisja Europejska przygotowała projekt tzw. jednego okienka (ang. one-stop shop).
Chodzi o to, aby płatnicy VAT działający w kilku krajach unijnych mogli rozliczać wszystkie transakcje w jednym miejscu - czyli w kraju pochodzenia. To jednak oznacza, że przy wyborze lokalizacji dla firmy rośnie znaczenie sprawności fiskusa. Co więcej, Polska z wysoką stawką podstawową VAT (22 proc. - wyższą ma tylko część krajów skandynawskich) nie miałaby argumentów na przyciągnięcie inwestorów.
Okazuje się jednak, że obawy przed ucieczką firm mają także inne państwa. "Z uwagi na znaczące implikacje dla dochodów podatkowych krajów członkowskich proponuje się, by wejście w życie nowych regulacji było odłożone w czasie" - czytamy w stanowisku prezydencji austriackiej przygotowanej na dzisiejsze posiedzenie Ecofinu.
I tak, pierwsze z dobrodziejstw "jednego okienka" skorzystać mają firmy telekomunikacyjne, radia i sieci telewizyjne (od 2008 r.). Dla Unii będzie to test, jak bardzo te podmioty są czułe na sprawność rozliczeń i poziom VAT. "Postęp technologiczny sprawił, że nowe usługi mogą być świadczone niemal z każdego miejsca na świecie" - głosi projekt stanowiska Ecofinu. Od 2010 r. jedno rozliczenie VAT przewiduje się dla firm zajmujących się wynajmem środków transportu, usługami restauracyjnymi czy dostawami przez internet.
Liczne kontrowersje nt. projektu spowodują zapewne, że ostateczny kształt harmonogramu ministrowie finansów krajów UE przyjmą dopiero w czerwcu.