Gospodarka przyspiesza a inflacja jest rekordowo niska. RPP utrzymuje stopy na najniższym w historii poziomie 4,0 procent. "To co wiemy o gospodarce nastraja optymistycznie, ale trzeba pamiętać, że istnieją zagrożenia, które mogą utrudniać utrzymanie tego dobrego stanu. To konieczna ostrożność; mam nadzieję, że te zagrożenia nie staną się faktami" - powiedziała w wywiadzie dla Reutera Wasilewska-Trenkner.
Przedstawicielka Rady podkreśliła jednak, że RPP musi zachować czujność. "Jesteśmy w punkcie, że podstawową zasadą jest by nie szkodzić gospodarce. Jest optymizm dotyczący gospodarki, ale nie mamy bardzo dużego przekonania co do trwałości tej sytuacji. Jest duża doza niepewności" - powiedziała.
"Lepiej wtedy zachować stopy bez zmian i bacznie obserwować czy potrzebne są korekty. Wydaje mi się, że bardziej prawdopodobne będą korekty w górę, przede wszystkim ze względu na ceny ropy. Ale nie potrafię powiedzieć, czy taka korekta mogłaby nastąpić w tym, czy w przyszłym roku" - dodała.
Rosnące ceny ropy, które w ostatnich tygodniach biją swe rekordy, jak również drożejące inne surowce, nie są jej zdaniem jedynymi zagrożeniami, które stoją przed polską gospodarką.
Program koalicji rządowej wciąż stanowi dla inwestorów element niepewności. Zapowiedzi polityków sugerują raczej poluzowanie, niż niezbędne zacieśnienie polityki fiskalnej. Testem wiarygodności rządu będą prace nad budżetem na 2007 rok. "Nie wiadomo też, jak inwestorzy ocenią koalicję i jaki będzie program gospodarczy nowego rządu. Politycy nie skąpią obietnic. Nawet jeżeli zostanie utrzymana kotwica budżetowa, to pozostaje pytanie, w jaki sposób zostaną pokryte zwiększone wydatki" - powiedziała Wasilewska.