Kazimierz Marcinkiewicz jest optymistą. Nie ma wątpliwości, że piątkowe roszady w rządzie nie zmienią programu gospodarczego. W wywiadzie dla "Parkietu" premier zapowiada, że deficyt budżetowy zostanie dodatkowo zmniejszony. - Moją kotwicę budżetową w postaci 30 mld zł deficytu, będziemy starali się jeszcze mocniej "zakotwiczyć" - twierdzi.
W przyszłym roku dzięki redukcji etatów w administracji o 5-6 proc. rząd zaoszczędzi 1-2 mld zł. Uważa jednak, że - mimo obietnic złożonych w czasie kampanii wyborczej - nie stać go na rezygnację z podatku od zysków z naszych lokat. - Będziemy musieli z niektórych wcześniejszych zapowiedzi dotyczących obniżki podatków chwilowo się wycofać - przyznaje premier.
Kazimierz Marcinkiewicz jest zdania, że gospodarka rozwija się w dobrym tempie, a bezrobocie będzie spadało nawet o 1,5 pkt proc. rocznie.
Z dobrej koniunktury na giełdzie premier chce skorzystać przy prywatyzacji spółek Skarbu Państwa. Szef rządu jest zdania, że wpływy ze sprzedaży na GPW akcji państwowych firm przekroczą 2-3 mld zł rocznie. - Chcemy, aby w ciągu najbliższych lat na giełdzie znalazła się większość dużych, do tej pory nie sprywatyzowanych firm - zapowiada. W tym roku rząd godzi się na ofertę publiczną akcji Ruchu. Premier nie wyklucza, że na parkiet trafią także kolejne akcje PGNiG. W następnych latach rząd planuje prywatyzację w ten sposób m.in. holdingu energetycznego BOT - Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Na giełdę trafić mają także akcje PZU.
Rząd jest także za konsolidacją warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych z innymi giełdami Europy Środkowej i Wschodniej. - Jesteśmy już po pierwszych rozmowach - oznajmił Kazimierz Marcinkiewicz.