Czy jesteśmy świadomi, dlaczego kursy akcji tak szybko rosną? Już dawno analitycy stwierdzili, że wzrost notowań, szczególnie jeśli ma charakter długoterminowy, powinien być związany z poprawą sytuacji finansowej spółki. Charles Dow, który pod koniec XIX wieku stworzył jeden z najlepiej rozpoznawalnych światowych indeksów - Dow Jones Industrial Average - twierdził, że w krótkim terminie za zwyżką notowań może stać nawet manipulacja, natomiast w dłuższej perspektywie kursy powiązane są z sytuacją gospodarczą (spostrzeżenia Dowa dotyczyły rynku jako całości, nie pojedynczych spółek). Skoro zatem otrzymujemy liczne sygnały sugerujące, że polska gospodarka przyspiesza, a jednocześnie nie słabnie tempo wzrostu gospodarczego na świecie, to trwająca już ponad trzy lata hossa na giełdzie może być uzasadniona. Natomiast pozostaje pytanie, czy uzasadnione jest tempo zwyżki.
To miał być przeciętny rok
Prognozy z początku roku zakładały, że główne warszawskie indeksy (WIG i WIG20) wzrosną w tym roku o 10-15 proc. Tymczasem minęły ledwie cztery miesiące, a WIG20 zyskał już 24 proc., WIG wzrósł zaś o 27 proc. Najistotniejszy wpływ na wartości tych indeksów mają spółki o największej wartości rynkowej - to właśnie te akcje kupowane są najczęściej przez krajowych inwestorów instytucjonalnych i zagranicznych. Już prawie 34 proc. zyskał od początku roku MIDWIG, indeks skonstruowany z myślą o średnich spółkach, w praktyce stanowiący swoiste zaplecze WIG20. O kursach firm z tego indeksu decydują przede wszystkim krajowi inwestorzy instytucjonalni - fundusze emerytalne i inwestycyjne. Wreszcie najmocniej zyskały akcje małych spółek o najniższej kapitalizacji, reprezentowane przez indeks WIRR. Od początku roku wskaźnik ten zyskał 85 proc. W tym segmencie rynku znaczący wpływ na notowania firm uzyskują gracze indywidualni. To intuicyjne przeświadczenie potwierdza zachowanie w ostatnich dniach akcji Lenteksu. Zwiększony popyt na walory firmy spowodował nie tylko zwyżkę kursu, ale znacznie zwiększył obroty. Wykorzystały to fundusze inwestycyjne Pioneera i Commercial Union do sprzedaży znacznych pakietów akcji. Mimo to notowania spółki nie spadły.
Zwyżka kursów jest dynamiczna i obejmuje wiele firm. Spośród spółek z WIG20 od początku roku podniosły się notowania 17, jednej nie zmieniły się i tylko dwóch spadły (TP -5,1 proc., Agory -29 proc.). W gronie uwzględnionych w obliczeniach 38 spółek z MIDWIG spadły kursy jedynie trzech (nie uwzględniając Alchemii i Próchnika, których notowania obsunęły się po odłączeniu praw poboru). Spośród firm z WIRR straciły na wartości tylko 2 z 69 (najwięcej DGA - 15,6 proc.).
Jesteśmy przypisani do tzw. rynków wschodzących, które wciąż należą do bardzo popularnych inwestycji globalnych funduszy.