Reklama

Grajewo chce wejść w budownictwo

Wyniki kwartalne producenta płyt wiórowych były słabsze od oczekiwań zarządu. Władze firmy twierdzą, że spółka w tym roku zarobi na czysto o 25 proc. więcej. Cały zeszłoroczny zysk trafi do akcjonariuszy

Publikacja: 09.05.2006 10:04

Mimo 10-proc. wzrostu sprzedaży, do 253,8 mln zł, zyski spółki z Grajewa spadły w I kwartale w porównaniu z zeszłym rokiem. Wynik operacyjny pogorszył się o 16 proc., do 31,3 mln zł, a netto o 25,7 proc., do 19,1 mln zł.

Pogorszeniu wyników winne są ostra zima i wzrost kosztów energii. Zarząd szacuje, że czynniki te obniżyły wynik operacyjny spółki odpowiednio o 4 i 3,7 mln zł. Z kolei na 2 mln zł oszacowano negatywny wpływ kursów walutowych. Spółka odczuła też pożary w zakładzie Pfleiderer Prospan. Spowodowane tym przestoje w produkcji kosztowały ok. 6 mln zł. Z odszkodowania firma spodziewa się 5-6 mln zł.

Prognozy wciąż realne

Grajewo przedstawiło prognozy na ten rok. Przychody mają wzrosnąć o 15 proc., do 1,15 mld zł. Zysk netto poprawi się o 25 proc., do 115 mln zł. Zamierzenia te są zbieżne z szacunkami analityków (BDM PKO BP oczekuje odpowiednio 1158 i 112 mln zł). Zarząd podtrzymał prognozę osiągnięcia 1,5 mld zł przychodów w 2007 r. - Po słabszym I kwartale planowi temu towarzyszy większe ryzyko, lecz nadal jest realny - podkreśla Paweł Wyrzykowski, prezes Grajewa. Rentowność netto grupy ma w tym roku wynieść 10 proc.

Po raz czwarty cały zysk Grajewa (63,5 mln zł) trafi do akcjonariuszy. Oznacza to dywidendę w wysokości 1,28 zł na akcję. - Obawialiśmy się, że nakłady na inwestycje uniemożliwią nam tak wysoką wypłatę. Udało się jednak zdobyć odpowiednie finansowanie - wyjaśnia prezes Wyrzykowski. Polityka pełnych wypłat będzie kontynuowana w kolejnych latach.

Reklama
Reklama

Mniej w meblach

Zarząd Grajewa pracuje właśnie nad strategią na lata 2007-2011. Ostateczne decyzje zapadną pod koniec roku. - Chcemy się uniezależnić od rynku meblarskiego. Myślimy o rozpoczęciu produkcji dla sektora budowlanego. Mogłyby to być np. panele podłogowe lub ścienne - twierdzi Paweł Wyrzykowski. Niemiecki Pfleiderer, właściciel 60 proc. akcji Grajewa, już współpracuje z sektorem budowlanym. Wejście w nowy segment mogłoby dotyczyć zarówno Polski, jak i Rosji, w której obecne jest Grajewo. Poza tym strategia określi kierunki dalszej ekspansji geograficznej. Najbardziej prawdopodobne jest wejście na rynki południowo-wschodniej Europy. - Na razie nie chcemy zdradzać szczegółów. Będzie to poważny ruch dla całego koncernu - zaznacza prezes.

Poślizg w Rosji

Na razie spółka kontynuuje bieżące projekty. Pod koniec kwietnia otrzymała od Ministerstwa Skarbu Państwa wyłączność na negocjacje w sprawie zakupu 43 proc. akcji Pfeiderer Prospan (ma już 56,8 proc.). - W MSP dużo się teraz dzieje, ale mamy nadzieję, że do końca roku uda się zamknąć transakcję - mówi prezes Wyrzykowski. W lipcu zaczyna się budowa fabryki płyt MDF w Grajewie. Na finiszu jest też budowa fabryki w Novgorodzie. Jej otwarcie odbędzie się w III kwartale. - Jest już w 95 proc. ukończona - zapewnia prezes.

Inwestycje w przyszłość

Dwa nowe zakłady wzmocnią wkrótce Pfeiderer Grajewo. Fabryka płyt MDF zacznie produkcję w połowie przyszłego roku. Zakład w Rosji, wytwarzający płyty laminowane, jeszcze w tym roku osiągnie 20 mln euro sprzedaży, a w 2008 r. - 80 mln euro.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama