Mimo 10-proc. wzrostu sprzedaży, do 253,8 mln zł, zyski spółki z Grajewa spadły w I kwartale w porównaniu z zeszłym rokiem. Wynik operacyjny pogorszył się o 16 proc., do 31,3 mln zł, a netto o 25,7 proc., do 19,1 mln zł.
Pogorszeniu wyników winne są ostra zima i wzrost kosztów energii. Zarząd szacuje, że czynniki te obniżyły wynik operacyjny spółki odpowiednio o 4 i 3,7 mln zł. Z kolei na 2 mln zł oszacowano negatywny wpływ kursów walutowych. Spółka odczuła też pożary w zakładzie Pfleiderer Prospan. Spowodowane tym przestoje w produkcji kosztowały ok. 6 mln zł. Z odszkodowania firma spodziewa się 5-6 mln zł.
Prognozy wciąż realne
Grajewo przedstawiło prognozy na ten rok. Przychody mają wzrosnąć o 15 proc., do 1,15 mld zł. Zysk netto poprawi się o 25 proc., do 115 mln zł. Zamierzenia te są zbieżne z szacunkami analityków (BDM PKO BP oczekuje odpowiednio 1158 i 112 mln zł). Zarząd podtrzymał prognozę osiągnięcia 1,5 mld zł przychodów w 2007 r. - Po słabszym I kwartale planowi temu towarzyszy większe ryzyko, lecz nadal jest realny - podkreśla Paweł Wyrzykowski, prezes Grajewa. Rentowność netto grupy ma w tym roku wynieść 10 proc.
Po raz czwarty cały zysk Grajewa (63,5 mln zł) trafi do akcjonariuszy. Oznacza to dywidendę w wysokości 1,28 zł na akcję. - Obawialiśmy się, że nakłady na inwestycje uniemożliwią nam tak wysoką wypłatę. Udało się jednak zdobyć odpowiednie finansowanie - wyjaśnia prezes Wyrzykowski. Polityka pełnych wypłat będzie kontynuowana w kolejnych latach.