Dziś upływa termin, w którym KPWiG jeszcze może zgłosić sprzeciw do transakcji zakupu większościowego pakietu akcji GTFI przez Internetowy Dom Maklerski. - Mam nadzieję na pozytywną decyzję nadzoru - mówi Rafał Abratański, wiceprezes IDMSA. KPWiG już raz nie zgodziła się na zakup udziałów w TFI przez I Fundusz Mistral.
Broker chce kupić 75 proc. akcji GTFI od Funduszu Górnośląskiego, który jest obecnie jedynym właścicielem towarzystwa. Cenę ustalono na 5,3 mln zł, czyli zaledwie 2,3 proc. aktywów zarządzanych przez GTFI (237 mln zł na koniec marca). Dla porównania, PKO TFI i TFI Banku Handlowego zostały wycenione na 4,1-4,2 proc. wartości zarządzanych środków. Według R. Abratańskiego, niższa wycena wynika ze specyfiki aktywów GTFI (dominujący klienci to gminy i samorządy), oraz tego, że spółka była wystawiona na sprzedaż już od kilu lat, co utrudniało pozyskanie nowych klientów.
IDMSA wnioskował do KPWiG o przejęcie 100 proc. akcji GTFI. W umowie z Funduszem Górnośląskim zagwarantował sobie prawo dokupienia pozostałych 25 proc. w ciągu 24 miesięcy po cenie 1,3 mln zł, powiększonej o rentowność bonów skarbowych albo część zysku GTFI. W 2005 r. towarzystwo po raz pierwszy zanotowało zysk netto, wynoszący 79 tys. zł. Nie jest jeszcze rozstrzygnięte, czy przejęcie TFI będzie wymagało zgody UOKiK.
Broker ma ambitne plany wobec GTFI. - Zakładają one uruchomienie trzech funduszy: małych spółek, private equity i nieruchomości - mówi R. Abratański. Dodaje, że IDMSA zamierza kontynuować akwizycje na rynku finansowym. Wcześniej spółka sygnalizowała, że jest zainteresowana zakupem banku. W 2005 r. IDMSA zarobił na czysto 9,6 mln zł, a w tym roku planuje zwiększyć zysk do 14 mln zł. Kurs spółki wzrósł wczoraj o 7,5 proc., do 59 zł.