Wystartowała próbna produkcja w słowackiej fabryce południowokoreańskiego koncernu Kia Motors. Budowa zakładu kosztowała miliard euro, a pełną parą zacznie on funkcjonować pod koniec roku.
Rocznie z fabryki ma wyjeżdżać ok. 300 tys. aut typu compact i mniejszych modeli aut sportowo-użytkowych (SUV). Kia, drugi producent samochodów osobowych w Korei Południowej po Hyundaiu, swojej spółce matce, zatrudnia u naszych południowych sąsiadów 1200 osób, a do 2009 r. liczba ta wzrośnie do 3000.
Rząd Słowacji liczy, że Koreańczycy wraz z francuskim PSA Peugeot Citroen przyczynią się do wzrostu tempa rozwoju gospodarki.
Wkrótce mają też ruszyć prace przy budowie fabryki Hyundaia w Czechach, ale nie podpisano jeszcze ostatecznej umowy. Prawdopodobnie ceremonia odbędzie się nie w Pradze, a w Seulu.
Obie koreańskie firmy zwiększają swoją obecność nie tylko w Europie, lecz także w Stanach Zjednoczonych. Kia Motors chce tam zbudować swoją pierwszą fabrykę za 1,2 mld USD, która zgodnie z planem powinna ruszyć w 2009 r. Jednak prace nad tym projektem opóźniają się w związku z aresztowaniem w Korei Chung Mong-koo, szefa Hyundaia. Prezes przebywa w areszcie w związku z zarzutami o łapownictwo. Miał kupować przychylność polityków.