Rząd Węgier przymierza się do wprowadzenia na giełdę firmy zajmującej się budową autostrad. Informację podał dziennik "Nepszabadsag", nie informując jednak, kiedy mogłoby dojść do sprzedaży papierów i ile warta mogłaby być taka operacja.
Na giełdę miałaby trafić większość walorów jednej z firm - Nemzeti Autopalya (Narodowe Austrady) lub Allami Autopalya Kezelo (Operator Narodowych Autostrad). Przy czym druga jest spółką córką pierwszej.
Zabieg miałby pomóc w rozwiązaniu konfliktu z Brukselą, która nie chce się zgodzić, by węgierski rząd "wyjął" nakłady na rozbudowę sieci autostrad z budżetu, obniżając w ten sposób deficyt.
Notowanie akcji na giełdzie oznaczałoby, że projekty będą realizowane na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego, i o przychylne potraktowanie sprawy przez unijnych statystyków będzie łatwiej. W tym roku Węgry wyłożą na budowę autostrad 300 mld forintów (1,5 mld USD), co stanowi równowartość 1 proc. produktu krajowego. O tyle zwiększyć się więc może węgierski deficyt finansów publicznych, który i tak jest dużo większy, niż pozwalają unijne kryteria.
bbj. hu