To jedne z pierwszych dokumentów, które podpisał pierwszy szef UKE. - Umowy były przygotowywane od połowy stycznia, kiedy instytucja przejęła dotychczasowe kompetencje Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty - mówi Anna Streżyńska, prezes urzędu. W poniedziałek na to stanowisko powołał ją premier Kazimierz Marcinkiewicz.
Wczoraj zatwierdziła ona m.in. obniżkę cen internetu szerokopasmowego. Wprowadziła ofertę hurtową Telekomunikacji Polskiej, która innym operatorom umożliwi świadczenie tej samej usługi. - Będą mogli kupować dostęp do internetu od TP za 51 procent ceny detalicznej spółki - wyjaśnia A. Streżyńska. - W ten sposób chcemy stworzyć warunki nie tylko dla powstania zdrowej konkurencji, ale także do poprawy jakość samych usług - dodaje Krzysztof Dyl, wiceprezes UKE.
Obok tańszego internetu spadną też ceny rozmów przez telefony stacjonarne. Jest już oferta ramowa określająca warunki, na jakich inni operatorzy będą dzierżawić łącza Telekomunikacji Polskiej. - Opłata miesięczna za korzystanie z nich zmniejszy się średnio o 20 procent - dodaje A. Streżyńska.
Także wczoraj Urząd Komunikacji Elektronicznej umożliwił klientom zachowywanie numerów telefonów na kartę przy przechodzeniu od jednego operatora do drugiego.
- Zakończyliśmy także przetarg na wyłonienie kolejnego operatora dla cyfrowej transmisji danych - mówi A. Streżyńska. - Wygrały Polskie Sieci Dyspozytorskie, które mają teraz prawo m.in. do pakietowej transmisji danych i bezpośrednich połączeń z innymi sieciami telekomunikacyjnymi. Za korzystanie z częstotliwości zapłaciły ponad 16 milionów złotych - dodaje A. Streżyńska.