Największy na świecie producent oprogramowania dla przedsiębiorstw zachęcił pracowników sowitą premią do intensywnej pracy na rzecz szybkiego wzrostu firmy. Jeżeli na przestrzeni najbliższych czterech kapitalizacja spółki podwoi się (czyli osiągnie wartość co najmniej 89,6 mld euro), zarząd i najlepsi specjaliści mogą otrzymać do podziału nawet 300 mln euro. SAP zastrzegł, że suma zostanie wypłacona jeżeli akcje spółki będą notować szybszy wzrost niż branżowy wskaźnik obliczany przez bank Goldman Sachs.

Jeżeli wartość SAP wzrośnie do 2010 r. o mniej niż 50 proc., premii nie będzie wcale, a w razie gdy podniesie się powyżej 90 proc. zarząd i kluczowi pracownicy dostaną do podziału tylko 90 mln euro. Zgodnie z założeniami planu, krótkotrwałe wahania rynkowe i wzrost przez przejęcia nie będą podstawą do wypłaty premii.

- Akceptacja tego wyzwania przez zarząd jest wyrazem wiary w możliwości rozwoju przedsiębiorstwa - stwierdził prezes rady nadzorczej koncernu Hasso Plattner. System zachęt jest częścią planu rozwoju firmy, który zakłada, że do 2010 r. połowa przychodów będzie pochodzić ze sprzedaży licencji na użytkowanie nowo wprowadzonych programów komputerowych i ekspansji na rynku małych i średnich przedsiębiorstw. Za cztery lata SAP chce, by stanowiły one 45 proc. jego klienteli.

Bloomberg