Warte 7,6 mld USD przejęcie amerykańskiego koncernu Ivax, właściciela Polfy Kutno, zaszkodziło izraelskiej Tevie. Firma poinformowała o 1,01 mld USD strat w pierwszym kwartale.

Pomijając koszty związane z przejęciem, spółka z Izraela, potentat na światowym rynku leków odtwórczych, zarobiła w pierwszych trzech miesiącach roku na czysto 286 mln euro. Sprzedaż wzrosła o 28 proc., do 1,67 mld USD. Analitycy oczekiwali jednak zdecydowanie lepszych wyników - zysk miał być wyższy, a sprzedaż miała sięgnąć 1,9 mld USD. Inwestorzy zareagowali zdecydowanie: akcje Tevy straciły blisko 16 szekli, czyli ponad 8 proc.

Przejęcie Ivaksu, który po wycofaniu Polfy z warszawskiej GPW sam był na niej notowany do momentu kupienia przez Tevę, miało wzmocnić pozycję izraelskiej firmy na rynku generyków, czyli leków stanowiących zamienniki dla preparatów oryginalnych. Rynek jest wart teraz 58 mld USD, a Teva ma w nim co najmniej kilkanaście procent udziałów. Ściga się m.in. z Novartisem.

W całym roku Teva zarobi na czysto 1,5 mld USD - zapowiedział dyrektor generalny Isreal Makov. Sprzedaż ma wynieść między 8,2 a 8,5 mld USD. Wyniki Tevy mogą się poprawić dzięki korzystnej decyzji amerykańskiego sądu dotyczącej sprzedaży zamienników Zocoru, obniżającego cholesterol leku produkowanego przez Mercka.

thestreet. com, Bloomberg