Reklama

Poszukiwanie rezerw głównie wewnątrz spółki

ComputerLand spodziewa się, że w ciągu dwóch lat zysk brutto powiększy się o dodatkowe 50 mln zł. Inwestorzy czekali na takie zapowiedzi. Kurs informatycznej spółki ruszył w górę o 5 procent

Publikacja: 12.05.2006 07:28

ComputerLand przedstawił wczoraj założenia programu restrukturyzacji, przygotowanego wspólnie z firmą konsultingową McKinsey. Jego wdrażanie rozpoczęło się miesiąc temu i potrwa dwa lata. Efektem ma być wyraźna poprawa rentowności spółki. - Interesuje nas marża operacyjna na poziomie minimum 8 proc. - oświadczył na czwartkowej konferencji prasowej Tomasz Sielicki, prezydent grupy ComputerLandu i największy akcjonariusz spółki (ma prawie 10 proc. akcji). Obecnie marża wynosi 5 proc.

Cztery obszary zmian

Restrukturyzacja będzie obejmować cztery obszary funkcjonowania firmy: sprzedaż, organizację projektową, produkcję oprogramowania i zakupy. - Skrócimy listę klientów o 35 proc. Zmniejszymy zatrudnienie wśród sprzedawców o 20 proc. Będziemy składać oferty tylko tam, gdzie mamy szanse wygrać, a projekty są rentowne - wyliczał Dariusz Chwiejczak, wiceprezes ComputerLandu, odpowiedzialny za ten element restrukturyzacji. - Teraz wygrywamy 8 proc. przetargów, w których startujemy. Chcemy podnieść ten wskaźnik do 17 proc. - uzupełnił. Oszczędności w obszarze sprzedaży mają wynieść w tym roku 3 mln zł, a w 2007 r. - 6 mln zł.

Jeśli chodzi o organizację projektową, najpoważniejsze korekty będą dotyczyć ograniczenia liczby podwykonawców, lepszego wykorzystania własnych pracowników i odchudzenia kadry zarządzającej średniego szczebla. - Menedżer projektu musi mieć pod sobą o wiele większą liczbę zatrudnionych niż obecnie - uzasadniali przedstawiciele ComputerLandu. Efektem mają być oszczędności wynoszące w tym roku 1 mln zł, a w przyszłym już 12 mln zł.

Cięcia wydatków

Reklama
Reklama

W obszarze produktywności giełdowa spółka poszuka rezerw drzemiących po stronie kosztów produkcji. - Muszą spaść o 15 proc. - oświadczyła Elżbieta Bujniewicz-Belka, wiceprezes ComputerLandu. Tegoroczny profit z tytułu wprowadzenie zmian ma wynieść 2 mln zł. Przyszłoroczny już 10 mln zł.

Największe oszczędności przyniesie restrukturyzacja polityki zakupowej. - Teraz korzystamy z ponad 1000 dostawców. Ograniczymy ich liczbę do 200 - zapowiedział Michał Danielewski, prezes ComputerLandu. Prezes liczy, że dzięki temu tylko w tym roku firma zaoszczędzi 3 mln zł, a w przyszłym już 15 mln zł.

Profity i koszty

Jak szacują przedstawiciele ComputerLandu wdrożenie programu restrukturyzacji w 2006 r. przyniesie dodatkowe 9 mln zł korzyści finansowych. Równocześnie jednak spółka poniesie 4 mln zł kosztów wprowadzanych zmian. Do tego należy dodać wydatki na firmę konsultingową, które obciążą wynik I kwartału. Szacuje się, że McKinsey zainkasował nawet 2-3 mln zł. Może to oznaczać, że wyniki ComputerLandu za pierwsze trzy miesiące będą nieco rozczarowujące. Przed rokiem przychody wyniosły 152 mln zł, a zysk netto prawie 3,5 mln zł. Prezes Danielewski nie ukrywał, że nie należy również zbyt wiele oczekiwać po rezultatach II kw. - Efekty restrukturyzacji tak naprawdę będą widoczne dopiero w II półroczu - stwierdził.

Pełne efekty odchudzania ComputerLandu będą wodoczne dopiero w 2007 r. - Szacujemy, że w przyszłym roku zaoszczędzimy 43 mln zł, a koszty sięgną 7 mln zł - mówił prezes.

Restrukturyzacja nie obejdzie się bez cięć wśród załogi. Teraz w grupie ComputerLandu pracuje 2300 osób. - Do końca sierpnia ze spółki odejdzie 200-250 zatrudnionych - zapowiedział M. Danielewski.

Reklama
Reklama

Wczorajsze zachowanie się kursu ComputerLandu dowodzi, że inwestorzy od dawna czekali na taki program. Na podobny krok rok temu zdecydował się Prokom - główny konkurent ComputerLandu. Efektem, w ciągu dwunastu miesięcy, był dwukrotny wzrost notowań gdyńskiego integratora.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama