Amerykański Kongres uchylił przepisy, które gwarantowały ulgi podatkowe największym eksporterom. Komisja Europejska w tej sytuacji zapowiedziała zrezygnowanie z planów nałożenia karnych taryf celnych na import ze Stanów Zjednoczonych.
Senat w czwartek wieczorem zlikwidował ulgi podatkowe uznane za nielegalne, mimo wielu poprawek, przez Światową Organizację Handlu. Stosunkiem głosów 54 do 44 przegłosowano pakiet redukcji podatków na przyszły rok finansowy opiewający w sumie na 70 mld USD. Ulg dla eksporterów w nim nie ma. Prezydent George W. Bush ma podpisać ustawę w przyszłym tygodniu.
Unijny komisarz do spraw handlu Peter Mandelson powiedział, że decyzja Kongresu niewątpliwie poprawi atmosferę wiedeńskiego szczytu USA-Unia Europejska zapowiedzianego na czerwiec. Światowa Organizacja Handlu (WTO) upoważniła już Komisję Europejską do ponownego wprowadzenia od 16 maja 14-proc. ceł na import z USA o wartości ok. 2,5 mld USD, jeśli USA nie zlikwidują spornych ulg. Unia pod koniec 2004 r. czasowo zawiesiła stosowanie tych kroków odwetowych, gdyż Kongres przystąpił już wtedy do dyskusji nad zmianami przepisów.
Subsydiowanie amerykańskiego eksportu już od kilkudziesięciu lat jest przedmiotem różnorakich sporów na forum międzynarodowym i krytyki ze strony partnerów handlowych USA. Tysiące amerykańskich spółek, również tacy giganci, jak General Motors czy Microsoft, korzystało z systemu ulg podatkowych. Wystarczało utworzenie przedstawicielstwa za granicą.
WTO przychyliła się do skarg Unii, która zarzucała USA, że stosowanie przepisów daje nieuprawnione korzyści eksporterom i narusza zasady światowego handlu. Unijni specjaliści obliczyli, że najbardziej skorzystał na tym Boeing, który w latach 1995-2005 otrzymał subsydia w łącznej wysokości 1,6 mld USD. Gdyby przepisów nie zmieniono, firma z Seattle dostałaby w najbliższych 10 latach jeszcze 615 mln USD.