Według danych na 5 maja, na zgodę Komisji Papierów Wartościowych i Giełd oczekiwały 22 wnioski o uruchomienie nowych funduszy inwestycyjnych. 13 z nich dotyczyło funduszy zamkniętych, 7 otwartych i 2 - specjalistycznych otwartych. TFI żalą się na bardzo długi czas oczekiwania na zgodę nadzoru na utworzenie nowych funduszy. Utrudnia im to dostosowanie polityki produktowej do zmieniającej się sytuacji na rynku oraz konkurowanie z agresywnie wchodzącymi na nasz rynek funduszami zagranicznymi. Te ostatnie przechodzą w KPWiG uproszczoną procedurę.

Według KPWiG, wiele wniosków składanych przez krajowe Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych jest niedopracowanych. Towarzystwa, pisząc nowe aplikacje, często wzorują się na starych dokumentach, z których kopiują niektóre fragmenty. Często nie pasują one do specyfiki nowych funduszy.

TFI nie precyzują np. kosztów, jakimi mogą być obciążane aktywa funduszy, chociaż w statutach powinny być dokładne zapisy na ten temat. Zamiast tego pojawia się informacja o "innych kosztach". Nie wiadomo, o jakie opłaty chodzi. Brakuje też danych o limicie wydatków. Według Komisji, uczestnik ma prawo do precyzyjnych informacji, jakimi kosztami może być obciążony, a jakie TFI pokrywa z własnej kieszeni. Towarzystwa mają też problemy z prawidłowym określeniem kosztów w subfunduszach, działających w ramach jednego "parasola". Według KPWiG, powinny być one opisane oddzielnie dla każdego subfunduszu.

Urzędnicy mają też zastrzeżenia do zawartych we wnioskach informacji o polityce inwestycyjnej. TFI, zamiast podać dokładnie, w jakie rodzaje papierów dany fundusz będzie inwestował, wyliczają wszystkie dopuszczalne przez prawo rodzaje lokat. Na dodatek nie podają limitów inwestycyjnych w taki sposób, aby inwestor był w stanie ocenić, jakie jest ryzyko danego funduszu.

Inne wady wniosków to niejasne zapisy dotyczące wykupu certyfikatów funduszy zamkniętych oraz wypłaty dochodów z tego typu funduszy. W funduszach otwartych statuty nie określają z kolei warunków wznowienia sprzedaży jednostek uczestnictwa w sytuacji, gdy zostanie ona wstrzymana. Obecnie są na rynku trzy fundusze otwarte, które wstrzymały przyjmowanie wpłat.