W krajach takich jak Wielka Brytania czy USA ostatni wzrost cen metali doprowadził do sytuacji, w której wartość metali (miedzi, niklu) zawartych w niektórych drobnych monetach przekracza już nominalną ich wartość. Jest to niewątpliwie objaw silnej inflacji pieniądza. W normalnym systemie finansowym - to znaczy opartym na pieniądzu posiadającym wartość użytkową (np. złoto) - taka sytuacja doprowadziłaby prędko do skurczenia się bazy monetarnej - pieniądz zacząłby być wycofywany z obiegu w celu przetopienia na surowiec - co podcięłoby skrzydła ekspansji kredytowej, ograniczyło popyt i doprowadziło do spadku cen surowców.

Oczywiście, w dzisiejszych warunkach pieniądza papierowego podobny mechanizm samoregulacji nie zadziała. Zmniejszenie popytu na surowce nastąpi dopiero wtedy, gdy wzrost rentowności obligacji powodowany narastającymi oczekiwaniami inflacyjnymi osiągnie poziom, który ograniczy tempo wzrostu gospodarczego. Utrzymująca się od wiosny 2003 r. dobra

koniunktura w przemyśle przetwórczym na świecie jest jedną z głównych przyczyn wzrostu cen surowców, który w wielu przypadkach - np. miedzi - wszedł już w fazę spekulacyjnych ekscesów. Obecny okres dobrej koniunktury jest wyjątkowo długi. Jeśli wziąć za przykład USA i mierzyć koniunkturę w przemyśle wartością wskaźnika ISM (PMI), to okaże się, że obecna rozpoczęta w czerwcu 2003 faza ekspansji (ISM powyżej 50 pkt) jest czwartę najdłuższą w tym okresie. Dłuższe okresy dobrej koniunktury zdarzyły się wcześniej w USA w latach 1962-1966, 1971-1974 oraz 1975-1979. Można zadać pytanie, jak radził sobie inwestor, który kupił akcje wchodzące w skład średniej przemysłowej Dow Jonesa po 34 miesiącach od początku ożywienia. Odpowiedź: w 1965 roku zarobił 10,1 proc. w ciągu 4 miesięcy, by ostatecznie stracić 21,3 proc. po 13 miesiącach od zakupu; w 1973 roku zarobił 1,1 proc. w ciągu 2 miesięcy, by stracić 29,4 proc. po 9 miesiącach; w 1977 roku nie zarobił nic, tracąc po 8 miesiącach 19 proc. Uśredniając tź ubogą próbkę, otrzymujemy prognozę DJIA na poziomie 11 800 pkt w czerwcu 2006 i 8739 pkt w lutym 2007.