Jak rozróżnić, które z metod i działań mają rzeczywisty wpływ na końcowy sukces, a które są jedynie przemijającą modą?
Nowoczesność nie wystarcza
Inwestowanie nawet dużych pieniędzy w nowoczesność nie gwarantuje wysokiego zwrotu. Dlaczego? Wśród wielu zaobserwowanych w praktyce powodów jest m.in. ślepa wiara w atrakcyjność nowych narzędzi działania. Czasem szczegółowa analiza takiego rozwiązania ujawnia, że jego wymagania lub cele nie pokrywają się z długoterminowymi założeniami przyjętej strategii działania. Dochodzi do sytuacji, w której kosztowne narzędzia istnieją obok strategii firmy, zamiast stać się jej motorem. W pozostałych przypadkach potencjalnie wysoka przydatność nowego narzędzia jest obniżana przez sposób, w jaki zostało ono wdrożone. Zwłaszcza przy wdrożeniach opartych na rozwiązaniach informatycznych szeroko rozpowszechniona jest praktyka wybierania najtańszej firmy wdrożeniowej. W efekcie powstaje twór niemający nic wspólnego z długoterminowymi celami działania firmy.
Duże nakłady, małe efekty
W ostatnich latach polskie banki zainwestowały ogromne środki w projekty integracyjne, by połączyć ze sobą różne systemy zarządzania informacją. Ponieważ ta sama informacja o kliencie nawet w niewielkich instytucjach rozproszona jest w pięciu lub sześciu różnych, często niewspółpracujących ze sobą systemach, próbowano stworzyć jedną wersję prawdy o kliencie - jego całościowy obraz. W wyniku powstało szereg rozwiązań systemów zarządzania relacjami z klientem (CRM). Dzięki pełnej integracji informacji o kliencie w ramach całej instytucji obiecywano sobie na przykład zwiększenie skuteczności marketingu. Bardzo precyzyjne dopasowanie ofert do konkretnych klientów i bardzo małych segmentów rynku miało przynieść lepszą skuteczność sprzedaży. Spodziewano się też, że analizy wykonane w oparciu o spójną informację pozwolą na podejmowanie celniejszych decyzji umożliwiających sprawniejsze reagowanie na potrzeby klientów i rynków. Większość instytucji wdrożyła wspomniane programy, zazwyczaj pomyślnie i przy dużych nakładach kosztów, ale tylko niektóre wykonały następny krok, tj. wykorzystały je w celu faktycznego kierowania efektywnością sprzedaży. Obserwacje potwierdzają, że tylko w wyjątkowych przypadkach wystąpiły niekwestionowane powiązania wydatków na projekt ze wskaźnikiem zwrotu z kapitału.