Polska filia norwesko-niemieckiego holdingu DnB NORD chce znaleźć się w pierwszej piętnastce działających w Polsce banków - zapowiedział prezes Jarosław Dąbrowski. W tej chwili bank posiadający aktywa na poziomie 2,1 mld zł jest w trzeciej dziesiątce sektora. Według danych "Rzeczpospolitej", zajmujący obecnie 15. lokatę Getin Bank miał w końcu I kw. sumę bilansową na poziomie 7,6 mld zł.

Polski DnB NORD do niedawna funkcjonował jako NordLB. Zmiana nazwy wiąże się z tym, że od kilku miesięcy bank należy do holdingu, utworzonego przez niemiecki NordLB wspólnie z największym bankiem Norwegii - DnB NORD. Holding grupuje banki działające w krajach wokół Morza Bałtyckiego. Norwegowie mają w nim 51 proc. udziałów. W tej chwili aktywa norwesko-niemieckiej grupy mają wartość 4,1 mld euro.

Działający w Polsce bank deklarował wcześniej zamiar znalezienia się w pierwszej dziesiątce polskich banków, ale tych, które zajmują się obsługą firm. Bank planuje na razie zachowanie takiego charakteru. W tym roku aktywa mają się zwiększyć do 2,5-2,7 mld zł. Bank chce bieżący rok zakoń-czyć zyskiem netto w granicach 15-16 mln zł. W ub.r. wynik netto przekroczył 12 mln zł.

W dalszej perspektywie DnB NORD rozważa podjęcie obsługi małych i średnich przedsiębiorstw oraz zajęcie się bankowością detaliczną. - W detalu szukamy możliwości przejęć albo rozwoju organicznego - przyznał prezes Jarosław Dąbrowski. To drugie nie wchodzi raczej w grę, bo bank chciałby rosnąć, "nie wikłając się w długą i kosztowną walkę na rynku, jakiej świadkami jesteśmy w tej chwili". Kupno istniejącego banku też jest obecnie mało prawdopodobne - ze względu na obecne wysokie ceny instytucji finansowych w naszym kraju. J. Dąbrowski podkreślał jednak, że grupa ma środki na sfinalizowanie ewentualnych przejęć.