Reklama

Słowenia ma euro, Litwa jeszcze nie

Słowenia 1 stycznia zamieni walutę na euro. Litwa musi poczekać. Decyzja o poszerzeniu Unii o Bułgarię i Rumunię zapadnie w październiku

Publikacja: 17.05.2006 08:55

Komisja Europejska od dawna zapowiadała, że 16 maja poinformuje, jakie kraje od początku przyszłego roku będą mogły być przyjęte do strefy euro, a jakie do Unii Europejskiej. Ta druga kwestia okazała się jednak zbyt skomplikowana i o rozszerzeniu władze Unii przesądzą dopiero w październiku, a więc w ostatniej chwili. Do tego czasu na kraje kandydujące - Bułgarię i Rumunię - będą wywierane naciski, by energiczniej i skuteczniej przeprowadzały wymagane reformy. Chodzi przede wszystkim o upewnienie się, że zmiany w systemach wymiaru sprawiedliwości są już nieodwracalne, a zwalczanie korupcji jeszcze bardziej skuteczne niż dotychczas, zwłaszcza w Bułgarii.

Informując o przesunięciu terminu podjęcia ostatecznej decyzji Manuel Barroso, szef Komisji, zapewnił, że oba kraje mają jeszcze szanse wejść do wspólnoty 1 stycznia 2007 r. W Brukseli panuje przekonanie, że odrzucenie tych kandydatur spowodowałoby kryzysy, rządowe w Bukareszcie i Sofii i w rezultacie przerwanie procesów dostosowawczych. Wtedy przesunięcie granic Unii do Morza Czarnego uległoby znacznemu opóźnieniu.

Raporty o konwergencji

W kwestii rozszerzenia strefy euro niespodzianki nie było. Wspólną walutę od początku przyszłego roku prawie na pewno będzie mogła u siebie wprowadzić Słowenia, tak jak chciała. Litwa, która też zabiegała o ten termin, musi poczekać.

Takie wnioski płyną z opublikowanych wczoraj raportów o konwergencji, przygotowywanych równolegle przez Komisję Europejską i Europejski Bank Centralny. Nie są to dokumenty decydujące o wejściu (lub nie) jakiegokolwiek kraju do strefy euro. Takie decyzje podejmuje Rada Unii w składzie szefów rządów i państw. Raporty Komisji i EBC informują jedynie o stopniu spełnienia kryteriów dopuszczeniowych.

Reklama
Reklama

Lepiej być bogatym

Słowenia od dawna spełniała wszystkie techniczne kryteria upoważniające do wejścia do strefy euro. Wniosek Litwy na poparcie nie zasłużył między innymi dlatego, że inflacja wyniosła w marcu około 2,63 proc., podczas gdy kryterium dopuszczeniowe ustalono na 2,6 proc. Skrupulatne przestrzeganie kryteriów wobec krajów bałtyckich ma być ostrzeżeniem Brukseli pod adresem większych nowych członków Unii, że przed wejściem do strefy euro naprawdę trzeba gruntownie zreformować gospodarkę. Nie bez znaczenia dla wyników raportu jest też fakt, że Słowenia to niewątpliwie najbogatszy kraj spośród wschodnioeuropejskiej ósemki, o którą rozszerzono Unię Europejską przed dwoma laty.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama