Energomontaż-Północ, specjalizujący się w instalacjach dla przemysłu nafty, gazu i energetyki, ma już zgodę rady nadzorczej na emisję akcji serii F z prawem poboru. Spółka może zaoferować w ramach kapitału docelowego blisko 8 mln papierów, z których chce pozyskać do 100 mln zł. Stąd wniosek, że cena emisyjna nowych walorów może się mieścić w przedziale 12-13 zł. Nowe papiery będą stanowić około 1/3 podwyższonego kapitału.
Na kapitał i przejęcia
Plany emisyjne Energomontażu-Północ spodobały się inwestorom giełdowym. Wczoraj kurs spółki wzrósł o 35 proc., do 22,2 zł.
Warszawska grupa, którą poza giełdową firmą tworzy jeszcze sześć spółek zależnych, potrzebuje większego kapitału obrotowego. Jest on niezbędny do realizowania dużych kontraktów, które - jak twierdzi zarząd - są obecnie w fazie negocjacji. Na ten cel Energomontaż chce przeznaczyć do 40 mln zł ze spodziewanych wpływów z emisji. Do 60 mln zł pochłoną natomiast planowane przejęcia spółek. Kto znajduje się na celowniku Energomontażu-Północ? - Jesteśmy na krótkiej liście podmiotów zainteresowanych przejęciem kieleckiego Zakładu Rurociągów Chemar - mówi Włodzimierz Dyrka, prezes giełdowego przedsiębiorstwa. Dodaje, że prowadzone są również rozmowy w sprawie zakupu firm z branży montażowej. - Negocjacje znajdują się jednak na takim etapie, który nie pozwala mi powiedzieć nic więcej - zasłania się prezes.
Pieniądze z emisji mają pomóc Energomontażowi-Północ w zrealizowaniu ambitnej strategii, zakładającej potrojenie przychodów do 2010 roku i pięciokrotne zwiększenie zysków. Punktem odniesienia mają być tegoroczne wyniki. Spółka na początku czerwca złoży prospekt do KPWiG. Liczy, że na przełomie czerwca i lipca będą już znane cena emisyjna i ostateczna liczba emitowanych walorów oraz notowane będą prawa poboru. Zapisy miałyby ruszyć na początku lipca.