Polbank, czyli polski oddział greckiego Eurobanku, podwyższył oprocentowanie depozytów z 4 do 4,5 proc. Dla wysokości odsetek nie ma znaczenia suma oszczędności. W tej chwili więcej można dostać w ING Banku Śląskim, gdzie oprocentowanie sięga nawet 5,25 proc. Tyle że w przypadku ING BSK chodzi o promocję, która ma potrwać do 23 czerwca, tymczasem w Polbanku jest inaczej. - Nasza podwyżka to nie promocja, lecz stała oferta - mówi Waldemar Mierzejewski, zastępca dyrektora generalnego ds. sprzedaży Polbanku EFG. - Uatrakcyjniamy produkty, by przekonać do siebie jak najwięcej klientów - tłumaczy W. Mierzejewski. Nie chce jednak zdradzić, ile osób zdobył bank w ciągu trzech miesięcy działania ani też na jakie produkty stawia - kredyty czy też lokaty.

Agresywna oferta depozytowa Polbanku uderzy - poza ING BSK - także w Getin Bank i Volkswagen Bank Direct, które dotychczas starały się mieć najatrakcyjniejszą ofertę depozytową na rynku. W ban-

kach tych w dużym stopniu wielkość odsetek uzależniona jest jednak od wkładu na rachunku oszczędnościowym.

Polbank otworzył właśnie 9. placówkę w Warszawie. Ma ich obecnie 23. Poza stolicą obecny jest w Poznaniu, Krakowie, Trójmieście i na Śląsku. Do końca roku chce mieć 50 oddziałów.