Reklama

Warszawa dominuje nad resztą

Publikacja: 20.05.2006 07:26

W pięciu miastach powstaje połowa z budowanych w kraju mieszkań. Chodzi o Warszawę, Kraków, Wrocław, Poznań i Trójmiasto. Wartość lokali na sprzedaż w tych miastach może w 2006 r. wynieść 8,25 mld zł. Według Łukasza Madeja, głównego analityka portalu tabelaofert. pl już w 2007 r. możemy się spodziewać wzrostu wartości do 10 mld zł. - Nie sądzę, by te miasta nadal zwiększały swój udział w rynku - mówi Madej. - Bardziej prawdopodobne jest powstanie "drugiej ligi mieszkaniowej", w której znajdzie się Łódź i Śląsk - dodaje.

W Polsce jest obecnie ok. 11 mln domów i mieszkań. Rocznie powstaje ich ok. 100 tys. Zdaniem Łukasza Madeja, deficyt lokali w Polsce wynosi ok. 1,5 mln jednostek. - Przez deficyt rozumiemy liczbź mieszkań w stosunku do liczby gospodarstw domowych - wyjaśnia Madej. W tej chwili buduje się średnio 6-7 lokali na tysiąc osób. Według ekspertów, aby w ciągu kilku lat na rynku zaistniała równowaga, współczynnik ten powinien wynosić ok. 12 mieszkań na tysiąc osób. Najwięcej od lat buduje się w Warszawie, średnio 9 mieszkań na tysiąc mieszkańców. Mimo to właśnie stolica ma największy w kraju deficyt lokali. Według danych z 2002 r., liczba budowanych mieszkań pokrywała tylko 70 proc. zapotrzebowania. Wysokim deficytem charakteryzuje się też okręg małopolski i pomorski.

Najniższy wskaźnik powstających lokali na tysiąc mieszkańców ma Wrocław. Buduje się tam znacznie mniej niż w pozostałych czterech miastach. To właśnie główna przyczyna nagłego wzrostu cen mieszkań w tym mieście. Tylko w ostatnim roku średnia cena za mkw. we Wrocławiu niemal dogoniła stawki krakowskie, pozostawiając daleko w tyle Poznań i Trójmiasto. Obecnie za mkw musimy zapłacić prawie 4 tys. zł. Jeszcze pół roku temu było to ok. 3100 zł. Zdaniem Madeja, Kraków pozostanie jednak droższy od Wrocławia. - Obecny skok cen w tamtym rejonie to sytuacja przejściowa. W tej chwili powstają nowe plany zagospodarowania przestrzennego i wzrost podaży prawdopodobnie zahamuje dynamikę cen - wyjaśnia Madej.

Kraków cieszy się coraz większym uznaniem osób, kupujących mieszkania w celach inwestycyjnych. Według ostatniego badania RedNet Property Group, już co trzecia osoba nabywająca lokal w Krakowie deklaruje, że głównym powodem zakupu była inwestycja. - Ze względu na swoją wartość historyczną to po Warszawie najlepszy rynek w Polsce do inwestowania w nieruchomości. Te specyficzne warunki sprawiają, że Kraków z pewnością utrzyma swoją przewagę nad Wrocławiem czy Poznaniem - mówi Kossowski.

W Polsce prawdopodobnie będzie rosnąć udział budownictwa deweloperskiego i spółdzielczego. - Ta tendencja widoczna była już w 2005 r. W kraju wciąż najważniejszą rolę odgrywa budownictwo indywidualne. Uważam, że jego udział z każdym rokiem będzie się zmniejszał - mówi Madej.

Reklama
Reklama

Może powstać "druga liga"

Warszawa pozostanie dominującym rynkiem nieruchomości w Polsce. W perspektywie pięciu lat wzrośnie udział Łodzi i Śląska. Analitycy przewidują powstanie "drugiej ligi rynku nieruchomości". Warszawa to blisko 66 proc. wartości wszystkich pięciu miast. Zdaniem ekspertów, przewaga stolicy może się jeszcze powiększyć. Drugi pozostanie Kraków. Nowe inwestycje spowodują wzrost atrakcyjności Wrocławia. Możliwe jest tam zahamowanie wzrostu cen dzięki większej podaży.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama