Reklama

Inwestorzy jeszcze nie panikują

Klienci TFI są zaniepokojeni spadkami indeksów. Nie wycofują jeszcze środków, ale też wstrzymują się z dalszymi inwestycjami

Publikacja: 22.05.2006 09:11

W biurach doradców finansowych rozdzwoniły siź telefony od klientów. Pytają, czy wycofywać się z funduszy inwestycyjnych, których jednostki notują spadek wartości.

- Widzimy duże obawy klientów, zwłaszcza tych, którzy mają długoterminowe inwestycje - mówi Maciej Kossowski, doradca Expandera. - Radzimy nie zmieniać struktury portfela. Przy korekcie warto raczej dokupić jednostki.

W Open Finance klienci zareagowali już po pierwszym spadku. - Jeżeli ktoś ma mocne nerwy, lepiej poczekać. W przeciwnym razie, zwłaszcza gdy sporo zarobił na funduszach akcji, może umorzyć jednostki - mówi Dorota Kossowska z Open Finance.

Sprzedaż bez zmian

Niepewnych nastrojów wśród klientów nie odczuwają towarzystwa funduszy inwestycyjnych. O wzmożonych umorzeniach jednostek nie ma mowy. Przeciwnie.- Mamy sygnały od klientów, że będą chcieli wykorzystać spadki wartości jednostek jako okazję do kupna funduszy po niższej cenie - mówi Leszek Kasperski, dyrektor sprzedaży Arki BZ WBK TFI. Średnia dzienna sprzedaż funduszy Arki na razie utrzymuje się na niezmiennym poziomie - około 40 mln zł.

Reklama
Reklama

- Doświadczeni inwestorzy korzystając ze spadku cen dokupują jednostki uczestnictwa - mówi Cezary Burzyński, prezes TFI PZU.

W Pioneer Pekao TFI, największym pod względem aktywów, w ostatnich dniach sprzedaż wzrosła o około 20 proc. - Inwestorzy uzupełniają portfele. Królują fundusze akcyjne i zrównoważone. U nas dużym zainteresowaniem cieszą się te, które inwestują na rynku polskim, europejskim i chińskim - mówi Adrian Adamowicz, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Pioneer Pekao TFI. Giełdowa korekta nie wystraszyła także klientów mniejszych TFI.

To tylko korekta

Analitycy nie są jednomyślni w prognozach, dotyczących dalszej sytuacji na rynku, ale większość z nich wróży szybki koniec korekty. Wojciech Białek, analityk SEB TFI, przypomina, że okres od końca października do końca kwietnia jest zwykle znacznie korzystniejszy dla akcji niż maj-październik. - Można zakładać, że po zakończeniu obecnej korekty w najbliższych tygodniach będzie nas czekać na rynku akcji "letnia zwyżka", która potrwa do sierpnia - wyjaśnia Białek.

Dodaje, że w drugiej połowie lata warto rozważyć przesunięcie części środków do funduszy zrównoważonych i stabilnego wzrostu albo tych, które mają szansę skorzystać na możliwym w drugiej połowie roku osłabieniu złotego (na przykład taką możliwość dają fundusze zagranicznych obligacji).

Komentarz

Reklama
Reklama

Maciej Witkowski

Dyrektor linii produktów

inwestycyjnych mBanku

W sprzedaży jednostek spadku nie widać. Sporo osób czeka na zakończenie korekty na giełdzie

Widoczny w ostatnich 2 dniach spadek aktywów funduszy inwestycyjnych, które oferujemy

w Supermarkecie mBanku, jest naturalnym efektem, wywołanym zmianą wartości jednostek. Ujemne saldo wpłat (-167 tys. zł), które odnotowaliśmy w czwartek, jest dość niewielkie. Tym bardziej że dwa dni

Reklama
Reklama

wcześniej przybyło 11 mln zł. W sprzedaży jednostek spadku nie widać. Sporo osób czeka na zakończenie korekty na giełdzie. Moim zdaniem, skończy się ona, gdy WIG20 znajdzie się w granicach 2900-3000 pkt. I wówczas należałoby pomyśleć o nabyciu lub transferze środków do funduszy akcyjnych. Wtedy jest szansa na załapanie się na kolejny szczyt indeksów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama