Co najmniej pięć dużych amerykańskich spółek może odpowiadać przed sądem za nadużycia związane z opcjami zakupu akcji. Federalna prokuratura w Nowym Jorku zażądała od Caremark Rx, SafeNet, Affiliated Computer Services, Vitesse Semiconductor i UnitedHealth Group wydania dokumentów w ramach prowadzonego dochodzenia. W sprawę zaangażowały się także służby skarbowe. Osobne śledztwo prowadzi SEC, amerykański odpowiednik KPWiG.
Instytucje zainteresowane są praktykami wynagradzania szefów spółek w formie opcji zakupu akcji. Teoretycznie, stosowanie tego instrumentu finansowego powinno mobilizować menedżerów do podejmowania działań na rzecz zwiększania wartości akcji własnej spółki. Ponieważ opcje dają możliwość zakupu akcji za określoną cenę w określonym przedziale czasu, posiadacz tego instrumentu może zyskać jedynie w przypadku wzrostu cen akcji.
Jednak praktyki stosowane w wielu spółkach pozwalają ich szefom na czerpanie dodatkowych korzyści, na przykład poprzez wystawianie opcji w momencie, gdy wiadomo, że kurs akcji będzie na niskim poziomie. Działania władz regulacyjnych i prokuratury skupiają się na tzw. backtimingu, czyli praktyce antydatowania opcji przekazywanych szefom spółek. Backtiming nie tylko zmniejsza motywację menedżerów do poprawiania wyników finansowych, ale także stanowi naruszenie prawa.
Nowy Jork