Jesteśmy producentem zapraw budowlanych, nie zajmujemy się handlem. Od piętnastu lat atlasowe wyroby sprzedają nasi handlowi partnerzy- począwszy od dużych hurtowni, przez supermarkety po sklepy detaliczne. Nasz sukces to w dużej mierze ich zasługa.
Nie mieli Państwo nigdy ochoty na własną sieć dystrybucji?
W tej chwili ponad 13 tysięcy punktów handlowych sprzedaje nasze wyroby. Sami nie bylibyśmy w stanie stworzyć sieci tak gigantycznych rozmiarów. A ponieważ Atlasa sprzedaje się bardzo dużo, każdy chętnie nim handluje. Ponadto, gdybyśmy mieli własną sieć handlową, stalibyśmy się dla naszych dystrybutorów konkurentami. To zaowocowałoby zapewne ich mniej entuzjastycznym podejściem do sprzedawania naszych produktów.
Czy firma będzie powiększać wachlarz wyrobów?
Stale wprowadzamy na rynek nowe produkty, bo kto nie idzie do przodu, ten się cofa. Dzisiaj klient coraz częściej szuka specjalistycznych wyrobów oraz całych systemów przeznaczonych do prac budowlanych, w których skład wchodzą różne produkty i akcesoria. W tym kierunku zmierzamy.
Dziękuję za rozmowę.
CV
Roman Rojek
W zarządzie Atlasa opowiada za strategiź marketingową
1981 obronił pracę magisterską na wydziale prawa Uniwersytetu Gdańskiego
1981 został pełnomocnikiem Krajowej Komisji Porozumiewawczej NSZZ Solidarność do spraw kontaktów z rządem, jednocześnie pełnił funkcję asyst 1984 założył Spółdzielnię Pracy Wysokościowej Świetlik
1990 przeszedł "na swoje",
zajmował się m.in. handlem
obwoęnym, potem hurtowym handlem zagranicznym, wreszcie - doradztwem handlowym
1992 rozpoczął trwającą
do dziś współpracę z Atlasem.
Teraz jest jednym ze współwłaścicieli i prezesem grupy. W 2005 r. obronił pracę doktorską z ekonomii na Politechnice Gdańskiej