Wcześniej premier podkreślał, że wielomiesięczna hossa jest potwierdzeniem dobrych notowań jego rządu u inwestorów.
Tymczasem trwające od kilku dni spadki pogłębiły się w poniedziałek, gdy główny indeks warszawskiej giełdy WIG spadł o 5,3%, odnotowując największy dzienny spadek od marca 2000 roku, kiedy skończył się boom internetowy. Indeks największych spółek WIG 20 stracił w poniedziałek 5,6%.
We wtorek ok. godziny 14:17 indeks WIG tracił 0,02% i miał wartość 40.376,98 pkt, a WIG 20 zwyżkował o 0,77% i wynosił 2.884,75 pkt. (ISB)
dag/tom