DWS Top-25 Małych Spółek w najmniejszym stopniu, spośród funduszy akcji, odczuł skutki przeceny na GPW. Pod uwagę wzięliśmy wyceny pomiędzy 11 (szczyt WIG20) a 19 maja (ostatnie dane dotyczące wartości jednostek uczestnictwa). Wyliczenia nie obejmują poniedziałku, gdy spadki na rynku były największe.
Małe spółki górą
Generalnie najlepiej na spadającym rynku wypadły fundusze skupiające się na małych spółkach, poza DWS Top-25, również ING (minus 2,4 proc.) oraz Pioneer (minus 3,1 proc.). Wytłumaczenie jest proste: małe spółki zachowywały się w pierwszych sześciu dniach korekty znacznie lepiej od dużych. WIG20 stracił pomiędzy 11 a 19 maja 9,5 proc., a WIG 7,5 proc.
Duże znaczenie ma też godzina, z której fundusz bierze kursy akcji do wyceny jednostek uczestnictwa. W przypadku DWS Top-25 jest to godz. 12. Na początku korekty działało to na korzyść funduszu, ograniczając jego straty. Po wczorajszej sesji może być jednak odwrotnie - do południa małe spółki mocno traciły, a później zaczęły odrabiać straty. A to oznacza, że DWS mógł wypaść gorzej od konkurentów. Stosunkowo dobrze między 11 a 19 maja poradziły też sobie fundusze, których strategia inwestycyjna nie ogranicza się co prawda do małych spółek, ale bieżąca polityka zakłada koncentrację w tym segmencie. Przykładem mogą być GTFI Akcji i Fortis Akcji, zarządzane przez Fortis Securities. Pierwszy stracił 2,3 proc., a drugi 2,5 proc.
Trzy najsłabsze fundusze w pierwszych sześciu dniach korekty to Pioneer Akcji Polskich (6,5 proc. straty), DWS Akcji (6,8 proc. na minusie) oraz Arka Akcji (minus 9,6 proc.). Benchmarkiem dla DWS Akcji jest w 80 proc. WIG 20, z kolei benchmarkiem dla Pioneera jest WIG. TFI informuje jednak, że ze względu na duże aktywa, fundusz musi być w znaczącym stopniu zaangażowany w duże spółki.