Środowa sesja na rynku obligacji nie przyniosła większych zmian na rynku obligacji. Pomimo chwilowej zwyżki spowodowanej wzrostem cen na rynkach bazowych, rynkowi nie udało się opuścić zakresu konsolidacji, którą kreśli od kilku dni. Rentowność na koniec dnia wyniosła odpowiednio dla obligacji 2-letniej OK0808 4,54 proc., 5-letniej PS0511 5,11 proc. i 10--letniej DS1015 5,38 proc. Na aukcji zamiany Ministerstwo Finansów sprzedało 480 mln obligacji DS1013, jednak nie miało to większego wpływu na notowania obligacji na rynku wtórnym. Rynek pozostaje dość spokojny i odporny na zawirowania w regionie, ale wyraźny brak korelacji z zachowaniem rynków bazowych oraz trwająca wyprzedaż na emerging markets nakazują daleko idącą ostrożność. Trudno jednoznacznie prognozować koniunkturę na najbliższe dni, jednakże trzeba liczyć się z możliwością dalszej przeceny polskich obligacji. Burza na emerging markets jeszcze potrwa, a wciąż bardzo prawdopodobne osłabienie naszej waluty do poziomu 4,00-4,05 może negatywnie wpłynąć na obligacje. Na dzisiaj pozostaje nam oczekiwanie na publikacje o wzroście PKB w Stanach Zjednoczonych i reakcje rynków bazowych.