WGI Dom Maklerski zwleka z wypłatą pieniędzy klientom, którzy rozwiązali z nim umowę. W ich obronie stanęła Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (przewodniczący rozważa wykorzystanie uprawnień prokuratorskich). Niektórzy z poszkodowanych inwestorów wzięli jednak sprawy w swoje ręce i już współpracują z prawnikami. Co się jednak stanie, jeżeli nie uda im się nakłonić WGI DM do wypłaty zainwestowanych pieniędzy lub gdy te pieniądze przepadły?
System rekompensat
w pogotowiu
Z pomocą poszkodowanym klientom domu maklerskiego może przyjść prowadzony przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych system rekompensat. Celem tego systemu jest pokrycie przynajmniej części utraconych - w wyniku defraudacji lub upadku domu maklerskiego - aktywów inwestorów. Zasilany jest z obowiązkowych składek wnoszonych przez domy maklerskie i banki powiernicze. Do tej pory nie był uruchamiany. Jak pisaliśmy, w kwietniu WGI DM zalegał z wpłatą pierwszej raty do tego systemu, co pod znakiem zapytania stawiało ochronę jego klientów. Ostatecznie jednak zaległość uregulował i przynajmniej część jego inwestorów może liczyć na rekompensatę. W tym roku nie może ona być większa niż 15 tys. euro (około 59 tys. zł) na osobę.
Wypłat z systemu dla klientów WGI nie wyklucza Ludwik Sobolewski, wiceprezes Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. Zaznacza jednak, że fundusz ten nie zabezpiecza przed ryzykiem inwestycyjnym, ale przed ryzykiem defraudacji. - Sytuacja, kiedy pieniądze zostały ulokowane w jakiś papier, a potem jego emitent okazał się niewypłacalny, jest materializacją ryzyka inwestycyjnego - twierdzi. - Jeżeli klienci nie zlecali inwestycji w konkretny papier wartościowy, lecz tylko powierzali środki w zarządzanie, to wynikające z tego wierzytelności pieniężne mogą podlegać ochronie systemu rekompensat. Jeżeli natomiast obligacje WGI Consulting zostały nabyte za wyraźną zgodą klientów, to warunkiem uruchomienia funduszu, w mojej ocenie, będzie wykazanie, że WGI nie działało z zachowaniem podwyższonej staranności, wymaganej od profesjonalisty - dodaje.