Reklama

"Nowa umowa" nie ograniczy kredytów

Nowa Umowa Kapitałowa obniży współczynnik wypłacalności krajowych banków, ale nie ograniczy tempa akcji kredytowej

Publikacja: 31.05.2006 07:41

Po wejściu w życie tzw. Nowej Umowy Kapitałowej współczynnik wypłacalności sektora bankowego obniży się o ok. 1-2 pkt proc. - powiedział "Parkietowi" Wojciech Kwaśniak, generalny inspektor nadzoru bankowego. Takie są wyniki najnowszej symulacji współczynnika, dokonanej przez banki na zlecenie GINB. W końcu I kw. w całym sektorze wskaźnik wynosił blisko 15 proc.

Dwa razy więcej kredytów

Współczynnik wypłacalności to stosunek funduszy własnych banku do aktywów. Pozwala na określenie, o ile bank może zwiększyć skalę działania bez szukania dodatkowych kapitałów. Minimum wymagane przez nadzór bankowy to 8 proc. Oznacza to, że banki mogłyby bez powiźkszania funduszy udzielić przedsiźbiorstwom i klientom indywidualnym dwa razy wiźcej kredytów niż mają w tej chwili. Obecnie wartość należności od klientów w krajowych bankach przekracza nieco 280 mld zł.

NUK zacznie obowiązywać z początkiem przyszłego roku. Gdyby dotychczasowe szacunki sprawdziły się, możliwości rozwoju banków zmniejszyłyby się, choć w stosunkowo niewielkim stopniu. Jak wygląda sytuacja w poszczególnych bankach?

- W przypadku połowy banków spółdzielczych, należących do naszego zrzeszenia, współczynnik wypłacalności zmieni się nie więcej niż o dwa punkty procentowe. Jednocześnie 15 proc. banków naszego zrzeszenia mogłoby liczyć na wzrost współczynnika - powiedziała Bernarda Zych z Banku Polskiej Spółdzielczości. Zaznaczyła, że w żadnym z banków spółdzielczych należących do zrzeszenia BPS współczynnik wypłacalności nie spadłby poniżej wymaganych 8 proc.

Reklama
Reklama

Ryzyko operacyjne

Te banki, które mogą liczyć na wzrost wskaźnika, będą go zawdzięczały znacznemu zaangażowaniu w kredytowanie klientów detalicznych. Powód? W ich wypadku tzw. waga ryzyka w Nowej Umowie Kapitałowej będzie niższa niż obecnie. Gdzie współczynnik wypłacalności spadnie? W bankach, które w ostatnich trzech latach (2004-2006) mogą się pochwalić wysokimi zyskami. Tam w grę wchodzi większe obciążenie z tytułu tzw. ryzyka operacyjnego. I właśnie ryzyko operacyjne będzie, jak wynika z dotychczasowych analiz, powodem obniżki współczynnika wypłacalności w całym sektorze bankowym.

Jak wygląda sytuacja w bankach komercyjnych? Przedstawiciele tych instytucji niechętnie rozmawiają na temat współczynnika wypłacalności po wejściu w życie NUK. Najczęściej mówią, że wpływ będzie niewielki. "Bank Pekao jest bardzo dobrze dokapitalizowany i dlatego wymagania wprowadzone przez Nową Umowę Kapitałową nie będą odczuwalne i nie spowodują żadnych znaczących zmian" - taką odpowiedź dostaliśmy z jego biura prasowego. Sytuacja innych dużych instytucji jest podobna. W pierwszej dziesiątce nie było w końcu I kw. ani jednego banku, który miałby współczynnik wypłacalności niższy od 12 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama