1,3 mln zł wpłynie do Koszalińskiego Przedsiębiorstwa Przemysłu Drzewnego (jest notowane na CeTO) po sprzedaży części tartaku w Świdwinie (woj. zachodniopomorskie). Teren chce kupić firma pośrednictwa nieruchomości. W przyszłości stanie na nim market.
Transakcja zostanie zrealizowana najprawdopodobniej w lipcu, co korzystnie wpłynie na wyniki finansowe KPPD w III kwartale 2006 roku. - To bardzo dobry termin. Nasza działalność charakteryzuje się pewną sezonowością i trzeci kwartał jest najgorszy. Dzięki sprzedaży gruntu poprawimy wyniki i płynność finansową - tłumaczy Longin Graczkowski, prezes KPPD. Dodał, że pieniądze ze sprzedaży części tartaku firma przeznaczy na wypłatę dywidendy (gdyby nie było transakcji, nie byłoby też dywidendy). Zarząd proponuje, żeby na jedną akcję przypadło po 0,8 zł.
Walne zgromadzenie akcjonariuszy, które ma podjąć uchwałę m.in. w sprawie dywidendy, odbędzie się 9 czerwca.
W przyszłości KPPD będzie chciało przenieść ze Świdwina cały tartak. - Wiąże się to z planem zagospodarowania przestrzennego. W miejscu, gdzie stoi tartak, ma biec obwodnica - mówi prezes Graczkowski. KPPD, producent tarcicy iglastej i liściastej, ma jeszcze do sprzedania dwie działki, nadające się pod budownictwo mieszkaniowe, ale o zdecydowanie mniejszej wartości.
W I kwartale spółka odnotowała niewielki wzrost przychodów, do 52,3 mln zł, z 51,3 mln zł przed rokiem. Zarobiła na czysto 0,5 mln zł. Dla porównania: w analogicznym okresie ubiegłego roku zysk netto wyniósł 1,2 mln zł. Słaby zysk firma tłumaczy wyjątkowo mroźną i długą zimą oraz mocnym złotym (25 proc. produkcji trafia na eksport).