Reklama

PKE: rozbudowa i prywatyzacja

Trwa budowa nowego bloku w Elektrowni Łagisza, która wchodzi w skład Południowego Koncernu Energetycznego (PKE). Inwestycja o wartości 500 mln euro jest pierwszym tak dużym przedsięwzięciem w polskiej energetyce od wielu lat

Publikacja: 31.05.2006 09:30

Nowy blok będzie miał moc 460 MW (megawatów), a koszt jego budowy to około 500 mln euro. Te pieniądze zdobędziemy z różnych źródeł: ponad 450 mln zł to środki z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, 650 mln zł pochodzić będzie z emisji obligacji, a pozostała część to środki własne koncernu. Blok w Łagiszy będzie spalał rocznie około 1,2 mln ton węgla, a także muły i biomasę - mówi Jan Kurp, prezes Południowego Koncernu Energetycznego.

Obecnie w Elektrowni Łagisza pracuje 7 bloków - najstarszy pochodzi z roku 1963, a najmłodszy z 1970 r. Nie mają więc prawa przystawać do nowoczesnych warunków produkcji energii elektrycznej i emisji gazów, w tym dwutlenku węgla i dwutlenku siarki.

Łączna zainstalowana moc elektryczna wszystkich działających bloków w Łagiszy to 840 MW. Prezes Kurp podkreśla, że w najbliższych kilku latach trzeba będzie wycofać z eksploatacji około 500 MW mocy zainstalowanej w Elektrowni Łagisza. Powód? Wejście w życie dyrektyw Unii Europejskiej w zakresie emisji dwutlenku siarki. Prezes PKE dodaje, że z uwagi na wysoką sprawność budowanego bloku - 45 proc. (gdy średnia dla polskiej elektroenergetyki wynosi ok. 10 proc. mniej) - emisja dwutlenku węgla, będzie o 25 proc. niższa niż w najlepszych jednostkach wytwórczych w Polsce. Emisja dwutlenku węgla jak i tlenków azotu odpowiadać będzie wymogom dyrektyw Unii Europejskiej i nie złamie zapisów Traktatu Akcesyjnego.

Nowy blok ma zostać oddany do użytku na początku roku 2009 - według założeń już wtedy przyniesie ok. 90 mln zł zysku. - W 2010 r. zysk z nowego bloku ma wzrosnąć do 115 mln zł, w 2011 planowany zysk to 113 mln zł, a w roku 2014 to już 140 mln zł - przekonuje Jan Kurp.

WZE PKE zaakceptuje

Reklama
Reklama

obligacje

Pod koniec 2005 r. PKE podpisał umowę na przeprowadzenie emisji 10-letnich obligacji z konsorcjum Banku Handlowego, Banku BPH oraz BRE Banku, co stanowiło zamknięcie finansowania inwestycji, a następnie ubezpieczył ją. Zabezpieczeniem jest majątek PKE, głównie Elektrowni Jaworzno III, oraz majątek nowo powstałego bloku. Jeszcze nie zapadły wszystkie decyzje w sprawie finansowania inwestycji. Na 27 czerwca zaplanowano WZA PKE, które musi podjąć uchwały w zakresie akceptacji warunków emisji obligacji i ich zabezpieczenia.

Obligacje będą uruchamiane transzami, pod potrzeby realizacji inwestycji. Uruchomienie każdej transzy będzie wymagać spełnienia wielu warunków, dotyczących m.in. wskaźników finansowych. Zarząd PKE założył również, że przez okres budowy Łagiszy właściciel - czyli głównie Skarb Państwa - nie będzie pobierał dywidendy.

Kolejne inwestycje i plany

PKE szykuje się również do budowy nowych bloków w elektrowniach Halemba i Blachownia. Koncern opublikował ogłoszenie do składania ofert przez potencjalnych partnerów - termin ich składania mija 31 maja. Jak twierdzi Jan Kurp, zainteresowanie oferentów jest duże. Zdaniem szefa PKE, już za 2 lata będzie można rozpocząć budowę nowego bloku w którejś z tych dwu elektrowni. Prezes Kurp mówi, że będą to raczej małe jednostki - po 100 lub 200 MW.

- Do 2020 r. PKE planuje wydać kilka miliardów złotych na nowe jednostki produkcyjne, w tym czasie ma powstać 2260 MW nowych mocy. Jeszcze nie podjęliśmy decyzji, gdzie one powstaną, zrobimy to po analizach - zapowiada prezes Kurp.

Reklama
Reklama

EnergiaPro i ENION do PKE

Zgodnie z zaakceptowanym przez rząd Kazimierza Marcinkiewicza "Programem dla elektroenergetyki", PKE ma trafić na giełdę. Koncern do tego czasu ma być poszerzony o Elektrownię Stalowa Wola oraz grupy dystrybucyjne ENION i EnergiaPro. Decyzje w sprawie konsolidacji PKE z ENION-em i EnergiąPro podejmie międzyresortowy zespół sterujący. Zdaniem Jana Kurpa, od konsolidacji i rozpoczęcia działalności przez nowy podmiot optymalny moment do rozpoczęcia prywatyzacji to ok. 1 rok. Według prezesa PKE, nowa struktura może zacząc działać 1 stycznia 2007 r. Wtedy prywatyzacja PKE byłaby możliwa w roku 2008. Przyznał to premier Kazimierz Marcinkiewicz, który zapowiedział, że w ciągu 2 lat PKE pojawi się na giełdzie.

Zyski coraz wyższe

Południowy Koncern Węglowy produkuje ok. 14 proc. wytwarzanej w Polsce energii, jest jej drugim pod względem wielkości producentem - za grupą BOT, która szykuje się do budowy nowego bloku w Elektrowni Bełchatów.

W I kwartale 2006 r. PKE osiągnął 113,9 mln zł zysku netto, przy przychodach 989,4 mln (wzrost o 14,5 proc.). Wydajność na jednego zatrudnionego (przychody ogółem/przeciętna liczba zatrudnionych) wzrosła o 18,6 proc. (z 153,5 do 182,1 tys. złotych na pracownika) w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Rok 2005 to zysk netto na poziomie 281,2 mln złotych (obroty to 3,56 mld złotych, rentowność sprzedaży netto firmy wyniosła 7,8 proc.). Jak mówią przedstawiciele PKE, porównywalne wyniki spółka powinna osiągnąć w tym roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama