Za trzy tygodnie będzie wiadomo, jak PZU jest przygotowane do wejścia na giełdę. Na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy spółka poinformuje o stanie przygotowań do oferty publicznej. C. Stypułkowski zastrzegł, że nie będzie to "obszerna" informacja.
Z prośbą o jej przedstawienie zwrócił się do PZU jeden z akcjonariuszy, posiadający ponad 10 proc. walorów spółki. Cezary Stypułkowski, prezes PZU, nie ujawnił, czy był to Skarb Państwa (55 proc. akcji) czy Eureko (33 proc.).
Debiut giełdowy PZU stał się główną przyczyną sporu między tymi dwoma udziałowcami. W 2001 r. rząd polski zobowiązał się sprzedać dodatkowe 21 proc. inwestorowi holenderskiemu, kiedy PZU będzie wprowadzana na giełdę (Eureko miało wtedy 20 proc. akcji PZU).
Możliwe, że na walnym dojdzie do odwołania prezesa Cezarego Stypułkowskiego. Ostatnio resort skarbu uznał, że wysokie zyski ubezpieczyciela to wynik zabiegów księgowych. Na odwołanie szefa PZU naciskają też posłowie PiS, którzy mają mu za złe bliskie kontakty z byłym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. MCR, PAP