Dotychczas pewne było tylko, że we władzach GPW nie znajdzie się Wiesław Rozłucki. Nie przystąpił on do rozpisanego na wniosek głównego akcjonariusza, czyli Skarbu Państwa, konkursu, który miał wyłonić prezesa na kolejną kadencję. Nie wiadomo było natomiast, czy pozostali wiceprezesi (Ryszard Czerniawski, Włodzimierz Magiera oraz Piotr Szeliga) kandydują na kolejną kadencję. Spośród nich największe szanse na pozostanie w zarządzie dawano Włodzimierzowi Magierze, odpowiedzialnemu m.in. za systemy informatyczne giełdy. Jak jednak wynika z naszych informacji, żaden z dotychczasowych wiceprezesów nie wejdzie do nowego zarządu.
Co prawda organ ten może mieć pięć osób, ale z wcześniejszych deklaracji Ludwika Sobolewskiego, prezesa elekta, wynikało, że nowy zarząd nie będzie miał takiej liczebności. Jak się dowiedzieliśmy, wiceprezesów będzie trzech. Zostaną nimi: Lidia Adamska , Beata Jarosz oraz Adam Maciejewski .
Adamska pracuje w GPW od 1994 r. Jest dyrektorem Działu Planowania Strategicznego. Ma wpływ na strategię giełdy i politykę opłat, zajmuje się współpracą z giełdami zagranicznymi. Razem z Adamem Maciejewskim są członkami rady nadzorczej MTS-CeTO. Maciejewski (w GPW również od 1994 r.) jest dyrektorem Działu Notowań i Rozwoju Rynku. Na jego barkach spoczywa współpraca z członkami giełdy, oferta produktowa GPW oraz cały system notowań. Trzeci kandydat - Beata Jarosz - jest dyrektorem Departamentu Nadzoru Rynku w KPWiG.
Przed nowymi władzami giełdy stoi duże wyzwanie. Na realizację ambitnych planów zapisanych w Agendzie Warsaw City 2010 jest coraz mniej czasu. Tak naprawdę to nie wiadomo jeszcze, czy to właśnie Agenda będzie wyznacznikiem działań Ludwika Sobolewskiego i jego współpracowników. Nie tak dawno Marek Zuber, doradca ekonomiczny premiera, poinformował, że nad kształtem rozwoju giełdy pracuje minister finansów. Rewolucji w tym zakresie spodziewać się jednak nie należy.
Nowy prezes zapowiada zmiany w akcjonariacie GPW, choć w przeciwieństwie do dotychczasowego, wyklucza udział inwestorów indywidualnych w tym procesie. Oznacza to, że giełda na giełdę nie trafi. W ostatni wtorek, podczas Walnego Zgromadzenia Izby Domów Maklerskich, Ludwik Sobolewski po raz kolejny zapewnił brokerów (członków giełdy), że będzie dążył do tego, by ich udział w akcjonariacie wyraźnie się zwiększył.