Do spadków przyczyniły się również spółki wydobywcze, które straciły za sprawą zniżkujących cen metali. "Ceny metali spadły. Spółki wydobywcze były zawsze jednym z najbardziej podatnych na wahania sektorów, poruszającym się razem z cenami surowców. Równocześnie stanowią tak dużą część indeksów, że mają duży wpływ na notowania" - powiedział makler CMC Markets, Matt Buckland.
Po lekturze sprawozdania ze spotkania Fed inwestorzy doszli do wniosku, że prawdopodobieństwo podwyżki stóp na posiedzeniu pod koniec tego miesiąca wzrosło. Dlatego rynek ze zdwojoną uwagą będzie obserwował dane o zatrudnieniu w USA, które zostaną opublikowane w piątek. Rynki finansowe są prawie pewne, że Europejski Bank Centralny (EBC) podniesie w przyszłym tygodniu stopy procentowe. Obawy te zostały dalej potwierdzone przez dane makroekonomiczne, które wykazały, że wskaźnik koniunktury w przemyśle strefy euro wzrósła w zeszłym miesiącu do najwyższego poziomu od prawie sześciu lat. Stało się to między innymi dzięki rosnącemu popytowi w Niemczech i Francji. Wskaźnik menedżerów logistyki (PMI), będący miernikiem koniunktury w przemyśle strefy euro, wzrósł w maju do 57,0 punktu z 56,7 punktu w kwietniu, podała firma RBS. "Pojawia się ryzyko inflacyjne. Uważam, że trzeba to uwzględniać. Europie nie grozi hiperinflacja, ale pojawiło się trochę nieprzyjemnych sygnałów" - powiedział ekonomista Merrill Lynch, Klaus Baader. Do godziny 11.28 europejski indeks Eurofirst 300 spadł o 0,68 procent. Indeks Stoxx 50 stracił 0,9 procent.
((Tłumaczył: Paweł Janowski; Redagował: Piotr Skolimowski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))