Z analiz przeprowadzonych przez specjalistów PAN, zajmujących się elektroenergetyką, wynika, że Polska powinna jak najszybciej rozpocząć przygotowania do budowy elektrowni atomowej. Pierwszy reaktor powinien ruszyć do roku 2021. W 2030 r. powinny u nas działać już trzy bloki jądrowe. Każdy z nich powinien mieć moc 1500 MW.
Reaktor za 3 mld euro
- Nadchodzi era energetyki jądrowej, a przynajmniej powinna nadejść - mówi profesor Jacek Marecki. - Po przeprowadzonej przez nas analizie "3E": energetycznej, ekonomicznej i ekologicznej, stwierdzamy, że konieczna jest budowa w Polsce co najmniej jednego reaktora.
Według najnowszych danych przedstawionych przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej, na świecie jest już 441 elektrowni atomowych. Ich łączna moc wynosi 370 GW. Budowa reaktora atomowego jest bardzo kosztowna. Jądrowy blok energetyczny jest średnio dwa razy droższy niż blok o takiej samej mocy, zasilany np. węglem. Można więc szacować, że sama instalacja bloku o mocy 1500 MW kosztowałaby co najmniej 3 miliardy euro.
Analizy możliwości finansowania pokazują, że budowa reaktora jądrowego może być zrealizowana tylko przez bardzo dużego inwestora. Dostęp do kapitału obcego można uzyskać dopiero wtedy, gdy samemu wyłoży się co najmniej 30 proc. środków potrzebnych na budowę. - Źaden drobny inwestor nie jest w stanie sprostać tej inwestycji - mówi profesor Stefan Chwaszczewski z Instytutu Energii Atomowej. - Polska Grupa Energetyczna, zgodnie z programem zaakceptowanym przez rząd, będzie mogła podjąć się budowy. Inwestorzy zagraniczni również prawdopodobnie będą chcieli wejść do Polski - stwierdza.